Pradawna uroczystość Matki Bożej Gromnicznej wywodzi się z przepięknego opowiadania wg Ewangelii św. Łukasza (2, 22-39). Na pamiątkę światła Chrystusowego już od V w. chrześcijanie święcili świece i zapalali
je w uroczystej procesji po ulicach. Od tych świec wywodzi się nazwa gromnicy, a uroczystość - świętem Matki Bożej Gromnicznej. Tematyka święta podkreślała aktywną rolę Maryi w ofiarowaniu Chrystusa i
zespolenia Matki z dziełem Jej Syna, stąd często nadawano świętu nazwę Oczyszczenie Najświętszej Maryi Panny albo Ofiarowanie Pańskie. W Polsce święto to było dniem wolnym od pracy, aż do roku 1951 i
popularnie zwano je świętem Matki Bożej Gromnicznej. Reforma liturgiczna w roku 1969 przywróciła świętu charakter święta Pańskiego, pod nazwą Ofiarowanie Pańskie, którego to tytułu już dużo wcześniej
u nas używali: kard. Stanisław Hozjusz, ks. Jakub Wujek czy ks. Piotr Skarga. W Oczyszczeniu Maryi widziano wzorzec pokory do naśladowania przez matki nowo narodzonych dzieci przychodzących do kościoła
dla otrzymania błogosławieństwa (zwanego wywodem), przy zapalonej świecy, co jeszcze gdzieniegdzie przetrwało do naszych czasów.
W kulturze polskiej tytuł Matki Bożej Gromnicznej pojawia się pod koniec XIV w. Święto to nie miało przypisanej wigilii, ale w Polsce członkowie bractw maryjnych, a zwłaszcza franciszkańscy tercjarze,
zachowywali tę wigilię nawet z postem. Rreguła tercjarska z roku 1523 zachęcała do szczególniejszej czci Matki Bożej Gromnicznej, dlatego w przedsoborowej liturgii przyjęło się, że święto Matki Bożej
Gromnicznej kończy okres Bożego Narodzenia, co w kościołach polskich, zwłaszcza franciszkańskich, podkreślone jest przez śpiewanie kolęd do tego dnia.
Według ludowych prognoz pogody Matka Boża Gromniczna rozpoczynała "ostatek zimy". Powszechne też było przekonanie, że Matka Boża Gromniczna jest opiekunką zagród i ludzi, światłem świecy odpędzając
wilki od chłopskich zagród.
Gromnica to woskowa świeca poświęcona w święto Ofiarowania Pańskiego. Nazwa gromnica wywodzi się od gromu, czyli pioruna, ponieważ dawniej powszechnie zapalano ją w czasie burzy i gwałtownej nawałnicy,
modląc się o oddalenie piorunów. Stąd nowe przysłowia: "Jak błyskawice, zapal gromnicę" albo "Jak ciężki grzmot czy błyskawice, postaw w oknie gromnice". Od czasów średniowiecza w całej Europie upowszechnił
się zwyczaj podawania gromnicy umierającemu jako Światła Zbawiciela. I rzecz ciekawa, ks. Piotr Skarga nieco inaczej, teologicznie, wyjaśnia symbolikę gromnicy, mianowicie: świeca zapalona i podana umierającemu
przypomina mu ofiarę Chrystusa i pomaga w pogromieniu szatana, który z największą natarczywością uderza przy każdej śmierci na duszę człowieka.
We franciszkańskim kościele Ojców Bernardynów w Rzeszowie święto Matki Bożej Gromnicznej obchodzi się szczególnie uroczyście. Jest niedzielny porządek Mszy św., a z poświęconymi i zapalonymi gromnicami
idziemy w procesji.
Leon XIV weźmie udział w zakończeniu dorocznego międzynarodowego spotkania modlitewnego w intencji pokoju, organizowanego przez Wspólnotę św. Idziego (Sant’Egidio). Odbędzie się ono w dniach 25-27 października w Asyżu, z udziałem 5 tys. osób, w 40. rocznicę modlitwy przedstawicieli religii świata, zwołanego w 1986 roku przez św. Jana Pawła II. Hasłem tegorocznego wydarzenia będą słowa: „Pokój rozbrojony i rozbrajający”, często używane przez Leona XIV.
Zapowiadając asyskie spotkanie na konferencji prasowej w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej Marco Impagliazzo, przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio, podał, że papież przyjedzie do miasta św. Franciszka w godzinach popołudniowych. Spotka się najpierw z niektórymi uczestnikami wydarzenia. Następnie w dolnej bazylice św. Franciszka będzie przewodniczył modlitwie chrześcijan wraz z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem i innymi zwierzchnikami Kościołów. Papież i patriarcha wygłoszą medytacje. W tym czasie w 13 miejscach Asyżu odbędą modlitwy wyznawców 13 innych religii. Wszyscy zgromadzą się z kolei na placu przed bazyliką, gdzie wokół Leona XIV zasiądzie 80 przedstawicieli wyznań chrześcijańskich i innych religii. Powita ich założyciel Wspólnoty św. Idziego. Swe przesłanie wygłosi papież. „Różni zwierzchnicy religijni zastanawiają się jeszcze, czy także oni zwrócą się do świata z własnym przesłaniem” - poinformował Impagliazzo.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przyznało, że podczas wysyłania alertu dotyczącego zagrożenia z powietrza doszło do pomyłki. Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających w woj. lubelskim otrzymali mieszkańcy woj. lubuskiego. RCB przeprosiło za błąd i wywołany nim niepokój.
Do zdarzenia doszło 5 października, gdy w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę polskie służby monitorowały sytuację, a w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.