Reklama

Kościół

Narodzenie Maryi

Pismo Święte nie zawiera żadnych danych dotyczących bezpośrednio narodzenia Maryi ani Jej dzieciństwa, aż do czasu pobytu w Nazarecie. Można jednak, drogą wnioskowania, znaleźć pewne dane dotyczące Jej pochodzenia – w szczególności pochodzenia z rodu królewskiego, Dawidowego.

[ TEMATY ]

Maryja

Fronda

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maryja pochodziła od Dawida, króla i psalmisty, którego Bóg wyniósł ze stanu pasterza na tron izraelski, i od Salomona, znanego ze swego bogactwa i mądrości. Maryja wyszła z tego stanu i środowiska, które doświadczyło „uniżenia służebnicy” i nad którym Pan „okazał moc swego ramienia”, by „ująć się za Izraelem, sługą swoim” (por. Łk 1, 46–55).

Według przepisów prawa Mojżeszowego w piętnaście dni po urodzeniu dziecka płci żeńskiej odbywał się obrzęd nadania mu imienia (por. Kpł 12, 5) – chłopcu nadawano imię podczas obrzezania, nazajutrz po urodzeniu. Fakt urodzenia dziecka ogłaszano w synagodze, a w domu z tej okazji zjadano wspólnie lekki posiłek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Według podania Joachim i Anna wybrali dla swej córki, za wyraźnym wskazaniem Boga, imię Maryja. Jego brzmienie i znaczenie ulegało zmianie w zależności od czasów, ale ciągle było popularne w Izraelu. Po raz pierwszy spotykamy to imię w Księdze Wyjścia, a nosiła je siostra Mojżesza (Wj 6, 20; Lb 26, 59). W czasach Jezusa imię to było popularne wśród niewiast. Ewangelie i pisma apostolskie przytaczają, oprócz Matki Chrystusa, cztery Marie: Marię Kleofasową, Marię Magdalenę, Marię – matkę św. Marka, oraz Marię – siostrę Łazarza. Imię wymawiano wówczas „Miriam” lub w skróceniu „Maria”. Znane były też inne jego formy, jak: „Mariame”, „Mariamme” lub „Mariamne”. W Izraelu imię Miriam było bardzo popularne. W języku polskim specjalnie zachowano odrębną formę Maryja, dla odróżnienia Matki Bożej od wszystkich pozostałych niewiast, które noszą imię Maria.

Imię Maryja ma wiele znaczeń, a w każdym razie tak mówią badacze.

Podziel się cytatem

Święty Bernard usiłował przekonywać, że „Miriam” oznacza „Stella Maris”, czyli „Gwiazdę Morza”. Imię tłumaczono też jako: „Jutrzenka Poranna”, „Gwiazda Poranna”, „Ukochana przez Boga” lub „Napawająca Radością”. Inni doszukiwali się w tym imieniu znaczenia „Pani” (bliskie znaczeniowo imieniu „Madonna” – „Moja Pani”). Święty Hieronim tłumaczył jego znaczenie jako: „Wywyższona”, „Napawająca radością”, „Przyczyna naszej radości”, „Ukochana przez Jahwe”, „Dar Boga”.

Informacja o tym, że Matka Jezusa nosiła imię Maria, pojawia się już w najstarszej Ewangelii, pochodzącej z połowy I wieku, czyli w Ewangelii św. Marka. Jest tam stwierdzenie, że Jezus był synem Maryi. To także jedyny przypadek w całym piśmiennictwie żydowskim, że mężczyzna został nazwany w ten właśnie sposób. Zawsze bowiem w judaizmie używa się imienia ojca. Na przykład św. Piotr był nazywany w źródłach „Szymonem, synem Jana”.

Datę narodzin Maryi wiąże się z pobożną legendą, która mówi, że za czasów apostolskich 8 września każdego roku pustelnicy na górze Karmel słyszeli radosne śpiewy anielskie i muzykę. Gdy poprosili Boga o wyjaśnienie tego zjawiska, mieli otrzymać odpowiedź, że tak niebo pamięta o urodzinach Maryi, Matki Bożej.

Reklama

Według objawień Maríi z Ágredy (hiszpańskiej zakonnicy, zm. 1665), opisanych w dziele Mistyczne miasto Boże: „Narodzenie miało miejsce w ósmym dniu miesiąca września. (…) Ósmego dnia po narodzeniu Królowej niebios zstąpiła z nieba wielka liczba aniołów (…). Wszyscy oni ukazali się obdarzonej łaską św. Annie i oznajmili jej, że oto imię jej córki przynoszą ze sobą, a imię to brzmi: Maryja. Opatrzność Boża nadała je i rozkazała, aby św. Anna i św. Joachim tak nazwali swe dziecko. Święta niewiasta przywołała męża i oznajmiła mu wolę Boga co do imienia córki. (…) Rodzice postanowili zaprosić swych krewnych i kapłana, a po ich przy byciu wyprawili wielką ucztę, nadając wśród licznych ceremonii nowo narodzonemu dziecku imię Maryja. Aniołowie uświęcili tę uroczystość niebiańską muzyką, słyszalną tylko dla św. Anny i jej najświętszej Córki” (s. 42 i 45).

Nie wiadomo dokładnie, w którym roku urodziła się Maryja.

Podziel się cytatem

Bibliści podają, że było to około 20 roku przed narodzeniem Chrystusa, a do nieba została wzięta w 52 roku po narodzeniu Chrystusa. Ponieważ zaś dokładne dane nie są znane, powstało wiele podań, niekiedy sprzecznych ze sobą. W tamtych latach Herod Wielki postanowił przyozdobić Jerozolimę nową, wspaniałą świątynią. Miała być klejnotem miasta, jego centrum i szczytem ludzkich osiągnięć. Do budowy zatrudniono dziesięć tysięcy robotników. W części wewnętrznej, traktowanej jako „najświętsza”, „święte świętych”, mogli pracować wyłącznie kapłani, w liczbie tysiąca – specjalnie przyuczeni do murarskiego fachu. Niemal w tym samym czasie Bóg wybrał wyjątkową osobę, godną tego, by dała początek nowej erze – świętego i uświęconego życia, które ma stać się mieszkaniem Boga.

Dawna tradycja chrześcijańska mówi, że Maryja urodziła się w Jerozolimie, w pobliżu świątyni, niedaleko północnej bramy zwanej Owczą, w części miasta, która wówczas nazywała się Bezeta. Dom Jej rodziców miał stać na zboczu góry obok potoku Cedron. Joachim i Anna cieszyli się wielkim szacunkiem, ale jako bezdzietni długo żyli w osamotnieniu, prosząc Boga o upragnione dziecko. Nie przypuszczali, że słowa, które znał każdy pobożny Żyd: „Oto Panna pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, z Księgi Izajasza, który żył ponad 750 lat wcześniej, odnoszą się do ich Córki i Wnuka.

Reklama

Później niezliczone rzesze będą Ją nazywać „Niepokalaną”, to znaczy poczętą w absolutnej wolności od jakiejkolwiek zmazy grzechu. Ten przywilej nie czynił Jej życia łatwiejszym niż życie innych ludzi, nie odbierał Jej wolności, nie chronił od cierpienia, trosk i zmartwień. Czynił Ją natomiast nieskończenie prostoduszną, przejrzystą, wolną od dwulicowości, tak wobec Boga, jak i wobec ludzi. Czynił Ją ściśle związaną węzłami rodzinnymi ze światem Bożym, a sercem – bliską każdej ludzkiej istocie. Niepokalane Poczęcie Maryi, czyli zachowanie od wszelkiego śladu grzechu pierworodnego, to przywilej udzielony Jej ze względu na przyszłe zasługi Chrystusa – Maryja stała się w ten sposób pierwszym człowiekiem odkupionym przez Zbawiciela świata. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny został przedstawiony 8 grudnia 1854 roku przez papieża Piusa IX w liście apostolskim (bulli) Ineffabilis Deus. Tego samego dnia papież uroczyście ogłosił ten dogmat w bazylice św. Piotra w trakcie uroczystej liturgii, w obecności około dwustu kardynałów, arcybiskupów i biskupów (od soboru trydenckiego nigdy nie zgromadzili się tak licznie). Biblia nie wspomina o tym przywileju Maryi. Dogmat jest wynikiem refleksji teologicznej, modlitwy i konsekwentnym dopełnieniem prawdy o godności Matki Syna Bożego.

Już dużo wcześniej w pismach ojców Kościoła czy w nauczaniu ascetycznym zwracano uwagę na szczególne łaski, które towarzyszyły życiu Maryi. Święty Grzegorz z Nazjanzu mówił o Niej wymownie jako achrantos („nieskalana”) i zwracał się do Niej jako do amiantos („niepokalana”). Święty Augustyn i św. Ambroży utrzymywali, że Maryja nigdy nie popełniła żadnego grzechu. Święty Augustyn powiedział: „Cześć Chrystusa odrzuca nawet najmniejsze wahanie co do możliwości grzechu Jego Matki”. (…)

red

ZAMÓW KSIĄŻKĘ: 343694322.

Maryja. Ilustrowana biografia Najświętszej Maryi Panny.

Autor: Ks. Prof. Andrzej Zwoliński

Wydawnictwo Fronda

2025-10-13 09:22

Oceń: +21 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gabinet poświęcony Matce Bożej

Niedziela szczecińsko-kamieńska 25/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Maryja

Maria Palica

Stomatolog Paweł Maniecki

Stomatolog Paweł Maniecki

Na drzwiach jednego z gabinetów stomatologicznych w Goleniowie znajduje się znak symbolizujący Matkę Bożą – charakterystyczna litera M z koroną. O tym, dlaczego ten znak umieścił, opowiada stomatolog Paweł Maniecki.

Po studiach pracowałem w Nowogardzie, ale moi znajomi namawiali mnie, abym otworzył gabinet w Goleniowie. Dwukrotnie próbowałem, jednak napotykałem na duże trudności. Kiedy w którymś momencie zrezygnowałem, pojawił się ktoś, kto mi powiedział: Jedyną rzeczą, której teraz potrzebujesz, jest nowenna pompejańska. I od nowenny pompejańskiej wszystko się zaczęło. Rozpocząłem „pompejankę” i zacząłem załatwiać sprawy związane z uruchomieniem gabinetu. Miałem już lokal, ale był to lokal mieszkalny i trzeba go było przekwalifikować, z czym wiązało się wiele problemów. Ale byłem przekonany, że jeśli Matka Boża zechce, to gabinet powstanie, bo oprócz problemów, głównie natury papierkowej, pojawiały się i dobre strony. Gdziekolwiek poszedłem po coś na urządzenie gabinetu, dostawałem duże rabaty i nie dlatego, że o nie prosiłem. Po prostu trafiałem albo na wyprzedaż, albo – jak w przypadku luksferów – na ostatnią partię, bo zakład był zamykany. To były kolosalne zniżki i tak było wszędzie. Matce Bożej chyba mocno zależało na tym, żebym jak najszybciej otworzył gabinet.
CZYTAJ DALEJ

„Panie, ratuj mnie!”

2026-08-02 09:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Konfrontacja Jeremiasza z Chananiaszem rozgrywa się w czwartym roku Sedecjasza (594/593 przed Chr.), krótko po pierwszej deportacji. W Jerozolimie fermentują plany antybabilońskiej koalicji, a Jeremiasz - zgodnie z poleceniem z rozdziału poprzedniego - chodzi z drewnianym jarzmem na szyi, ogłaszając, że poddanie się Nabuchodonozorowi jest w tej godzinie wolą Boga. Chananiasz z Gibeonu przemawia w świątyni językiem czystej pociechy. W ciągu dwóch lat jarzmo zostanie złamane, wrócą naczynia świątynne i król Jechoniasz. Jego mowa niesie ulgę - i dlatego jest groźna. Fałszywe proroctwo rzadko kłamie wprost. Częściej mówi to, co lud pragnie usłyszeć.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski do pielgrzymów: spróbujmy być Kościołem pielgrzymującym i wspólnotą

2026-08-02 19:09

[ TEMATY ]

abp Andrzej Przybylski

BPJG

- Spróbujmy być Kościołem pielgrzymującym i wspólnotą - powiedział abp Andrzej Przybylski w homilii podczas Mszy na zakończenie 81. Rybnickiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Metropolita katowicki zaznaczył, że hasło tegorocznej pielgrzymki „Pokój i dobro” nie może pozostać jedynie pielgrzymkowym pozdrowieniem, ale powinno stać się stylem życia. Zachęcał pątników, by po powrocie do swoich domów budowali relacje oparte na pokoju, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności za Kościół.

W homilii metropolita katowicki podkreślał, że spotkanie z Maryją powinno prowadzić do przemiany życia. - Nie chciałbym, żebyśmy potraktowali Matkę Bożą tylko jak kuzynkę, a nasze przyjście na Jasną Górę, jakbyśmy przyszli tylko w gości. Posiedzimy, zejdziemy z Jasnej Góry, pójdziemy znowu do siebie i nic się nie zmieni. Nie przyszliście tylko do kuzynki. Przyszliście do Matki, przyszliście do Gospodyni, przyszliście do Królowej - mówił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję