Reklama

W blasku Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 10/2015, str. 35

Krzysztof Świertok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Pod koniec lutego br. powstał w Częstochowie Ruch Kontroli Wyborów, którego celem jest przypilnowanie, by podczas wyborów prezydenckich i parlamentarnych, które odbędą się w 2015 r., nie doszło do żadnych nadużyć czy też podejrzeń o fałszerstwa. Liczba dziwnych zjawisk, które ujawniono w trakcie i po wyborach samorządowych z jesieni 2014 r. (nie tylko na Śląsku, gdzie miało dojść do jawnego fałszerstwa na poziomie całego województwa), każe nam podejrzewać, iż mieszkamy w państwie zarządzanym przez ludzi, których nie wybraliśmy. Ma to potworne konsekwencje, z których zapewne nie zdajemy sobie nawet sprawy – żyjąc z dnia na dzień. By zapobiec zatem dalszej bezkarności fałszerzy woli ludu, grupa inicjatorów RKW przybyła na Jasną Górę, by wymodlić u Matki Bożej Częstochowskiej wstawiennictwo. Jasna Góra od wielu setek lat stanowi dla Polaków przysłowiową ostatnią deskę ratunku, gdy po ludzku rzecz ujmując, nie ma już nadziei. Tak było w 1655 r., gdy o. Augustyn Kordecki z garstką obrońców klasztoru podjął nierówną walkę z nawałnicą szwedzką. Niemal wszyscy, bardziej ważni niż przeor klasztoru, poddali się szwedzkiemu monarsze, który nie mógł przypuszczać, że godność podeptanej Rzeczypospolitej odbuduje się za sprawą Czarnej Madonny. Kopia Obrazu także wielokrotnie chroniła nas przed nawałnicą zewnętrzną, jak choćby w 1920 r., gdy pod Warszawę nadciągnęła bolszewicka armia. Wtedy przed kopią Obrazu Czarnej Madonny, znajdującą się od 1909 r. w kościele Najświętszego Zbawiciela w stolicy, krzyżem leżał przed bitwą – noc w noc – gen. Józef Haller, dowódca Armii Ochotniczej liczącej przeszło 100 tys. żołnierzy i oficerów. Modły zanoszone do Matki Bożej Częstochowskiej zostały wysłuchane, na niemal 20 lat bolszewicy odstąpili od granic II Rzeczypospolitej. Nic dziwnego zatem, że gdy po czasach stalinowskich, czasach zbrodni i zepsucia wszystkiego, co polskie, prymas Stefan Wyszyński rozpoczął realizację programu Wielkiej Nowenny, jego fundamentem stała się Maryja – obecna na Jasnej Górze i w cudownej kopii, Obrazie Nawiedzenia, który przez kolejne lata pielgrzymował od parafii do parafii przez cały kraj. Trwające w latach 1957-65 wielkie rekolekcje narodu umocniły Polaków przed zgubnym wpływem komunizmu, jego ateistycznej ideologii oraz praktyki rządów opartych na sile, kłamstwie i manipulacji.

Obecnie, niemal w przededniu obchodów 1050. rocznicy powstania chrześcijańskiej Polski (966 – 2016) oraz 50. rocznicy Millennium wieńczącego ówczesny program Prymasa Tysiąclecia (1966 – 2016), stoimy – jak się zdaje – przed nie mniejszym wyzwaniem niż nasi przodkowie. Musimy bronić wolności wyborów, bronić przekonania, że nikt nie narusza tej ważnej procedury, pozwalającej wspólnocie narodowej odnaleźć się w systemie demokracji. Na naszych oczach nie tylko podważono zasadę demokracji, ale też nie znalazł się żaden organ władzy konstytucyjnej, od parlamentu i prezydenta RP poczynając, a na Trybunale Konstytucyjnym kończąc, który by przemówił w imieniu zatroskanej o stan państwa sporej części jego obywateli. Reprezentanci tej sporej części narodu, w liczbie ok. 1000 osób (jak szacowano), zebrali się zatem nie przez przypadek właśnie na Jasnej Górze. Modlitwą wspierającą praktyczne przygotowania do kontroli nadchodzących wyborów chcemy jako Polacy wywołać co najmniej strach u wszystkich potencjalnych fałszerzy ich wyników. Niech wiedzą, że tak jak Szwedzi i bolszewicy zostaną oni prędzej czy później odkryci z imienia i nazwiska i pogonieni z polskiej ziemi, jako nosiciele współczesnej formy niewoli narodu, następcy zaborców i okupantów.

* * *

Jan Żaryn
Redaktor naczelny „wSieci Historii”, historyk, wykładowca INH UKSW, publicysta i działacz społeczny, m.in. prezes SPJN, członek Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-03-04 11:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Boże, Ojcze Miłosierny… Tobie zawierzamy losy świata

2026-08-08 17:14

Małgorzata Pabis

Zawierzyć, moim zdaniem, to oddać kogoś, kto jest słaby, zraniony, miotany rozmaitymi wątpliwościami i dylematami – politycznymi, moralnymi, społecznymi – w ramiona miłującego Ojca, który jest miłosierny i czeka na swoje dzieci, jak na syna marnotrawnego… – wyjaśnia ks. dr. Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w rozmowie z Małgorzatą Pabis.

Małgorzata Pabis: 17 sierpnia 2002 roku św. Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Wyjaśnijmy może, co znaczy „zawierzyć”...
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedź na zło

2026-08-08 21:06

[ TEMATY ]

Zbigniew Strzałkowski

bł. o. Michał Tomaszek

bł o. Zbigniew Strzałkowski

Krzysztof Tadej

Kaplica w miejscu zamordowania męczenników

Kaplica w miejscu zamordowania męczenników

35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., w Pariacoto w Peru strzałami w tył głowy zostali zamordowani dwaj polscy zakonnicy: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. O tym tragicznym wydarzeniu opowiada o. Stanisław Olbrycht.

Krzysztof Tadej: Ojciec jest wyjątkowym świadkiem życia o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego...
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję