Zwieńczenie wieży kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego po ponad dwóch latach powróciło na swoje miejsce. Firma „Labux” z Bielska-Białej ponownie zainstalowała kulę, chorągiew i krzyż, które będą teraz dumnie wznosić się nad Olszyną.
Renowacja zwieńczenia wieży: odnowienie i pozłocenie kuli, wzmocnienie konstrukcji chorągwi wiatrowej oraz krzyża kosztowała nieco ponad 50 tys. zł, z czego blisko połowę dofinansowała Gmina Olszyna, dzięki przychylności burmistrza Leszka Leśko, a swój udział w renowacji mają także sami parafianie i potomkowie fundatorów wieży – rodzina von Debschitz. Na początku 2012 r. proboszcz ks. Jan Dochniak podjął decyzję o konieczności naprawy, gdyż po silnych wichurach zwieńczenie uległo przekrzywieniu i nie mogło spełniać swojej roli jako wiatrowskaz. Warto jeszcze wspomnieć, że na chorągwi znajdują się inicjały fundatora wieży – barona Abrahama Ernsta von Debschitz oraz data 1711 – rok, w którym zakończono jej budowę. Jak wynika m.in. z książki ks. Hermanna Hoffmanna o parafii gryfowskiej z 1939 r., wewnątrz kuli znajdowały się dokumenty, do których dołączono kolejne.
Niestety, z powodu nagminnego powojennego szabrownictwa nie ostały się one do dziś. Jednak obecny olszyński proboszcz zadbał o to, by podobnej treści zapiski z podpisem duszpasterza i burmistrza znalazły się wewnątrz odnowionego zwieńczenia, zabezpieczone w specjalnej tubie ku pamięci przyszłych pokoleń wraz z prośbą o modlitwę, aby współcześni mieszkańcy parafii w wieczności mogli oglądać chwalebne oblicze Jezusa Chrystusa, który przez krzyż i mękę swoją dał światu zbawienie.
Wieża prezentuje się w pełnej krasie i choć budowla wciąż potrzebuje kompleksowej renowacji, to jednak dla wielu mieszkańców Olszyny widok uzupełnionego i odnowionego zwieńczenia dzwonnicy jest wielką radością.
Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Petersburgu
Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej, konsekrowany w 1783 r. (parafia istniała tam od 1716 r.), stał się kościołem matką dla katolików w Rosji. Świątynia w St. Petersburgu nie była pierwszą historycznie świątynią katolicką w stolicy carskiego imperium. Kościół, który można dziś oglądać, jest oryginalną, wczesnoklasycystyczną budowlą wykonaną zgodnie z projektem J.-B. Vallin de la Mothe. Warto wiedzieć też, że w podziemnej krypcie kościoła przez 140 lat (1798-1938) spoczywały doczesne szczątki ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego, który ostatni rok swego życia spędził w Petersburgu. Do tej samej krypty złożono ocalałą część szczątków, przywiezioną z Francji, innego polskiego króla – Stanisława Leszczyńskiego. Po dziś dzień w podziemiach świątyni znajduje się również grób francuskiego generała Jeana Victora Moreau (1763-1813), który początkowo służył w armii Napoleona, a potem przeszedł na stronę rosyjską. W kościele św. Katarzyny modlił się św. Rafał Kalinowski w czasie swoich studiów na Akademii Inżynierii Wojskowej (1855-59); tutaj też w latach 1907-11 prowadziła internat dla dziewcząt bł. Urszula Ledóchowska. Kościół został wzniesiony na życzenie cara Piotr I, który chciał, by chrześcijanie wszystkich wyznań, mieszkający w St. Petersburgu, mieli swoje świątynie. Budowa kościoła św. Katarzyny – obecnie najstarszej i największej świątyni katolickiej w Rosji – trwała 20 lat (1763-83). Była świątynią należącą do franciszkanów, jezuitów (1800-15); a po ich deportacji dominikanów (1816-92). Później proboszczami petersburskiej parafii byli księża diecezjalni. Parafia składała się wówczas z 8 grup narodowościowych. Największą z nich tworzyli Polacy. Wśród parafian byli też: Rosjanie, Niemcy, Francuzi i Litwini. Parafia posiadała kilka filii w samym mieście i w jego okolicach. Przy parafii powstawały różne instytucje charytatywne i edukacyjne, m.in. dwa gimnazja: męskie i żeńskie. Proboszczowie św. Katarzyny pełnili jednocześnie funkcję dziekanów tego regionu Rosji. W ostatnich latach przed rewolucją 1917 r. parafia liczyła już ponad 30 tys. wiernych. Ostatni z proboszczów ks. prał. Konstanty Budkiewicz został rozstrzelany przez Sowietów w więzieniu na Łubiance w Moskwie w Noc Paschalną 1923 r. Po nim opiekę nad ocalałymi katolikami Leningradu prowadziło w tymże kościele kolejno dwóch francuskich dominikanów.
Aborcjonistki z „Aborcyjnego Dream Teamu” bezprawnie wykorzystały wizerunek pierwszej damy Marty Nawrockiej, promując przekazywanie 1,5 proc. podatku na swoją działalność. Słowa prezydentowej wykorzystują do promowania aborcji.
Pierwsza dama Marta Nawrocka w ostatnim wywiadzie w TVN24 zadeklarowała, że jest za życiem i przeciwko aborcji.
Materiał nadesłany przez wspólnotę Mężczyzn Świętego Józefa /mfs
Archiwum organizatorów
Wielki Post często kojarzy się z dodatkowymi praktykami, postanowieniami i próbą „bycia lepszym”. A jednak głębiej jest to czas zaproszenia: nie tyle do poprawiania siebie, ile do powrotu do serca.
Do miejsca, w którym człowiek staje przed Bogiem w prawdzie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.