Reklama

Głos z Torunia

Potrzeba pokoju

Z poruszeniem obserwujemy to, co dzieje się na świecie. Wojna na Ukrainie czy zbrodnie, których dokonują dżihadyści z Państwa Islamskiego, napawają nas strachem, smutkiem. Pragniemy pokoju, dlatego działamy na jego rzecz. Sprzeciw na brak oznak człowieczeństwa okazujemy w różny sposób: organizujemy protesty, zbieramy pieniądze, zaopatrujemy w żywność i leki oraz modlimy się, aby na świecie panował pokój. Na okazywanie solidarności jest zatem wiele sposobów. Można to czynić również przez muzykę

Niedziela toruńska 39/2014, str. 3

[ TEMATY ]

koncert

Jakub Molin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncert

Artyści bardzo często solidaryzują się z ofiarami kataklizmów czy konfliktów zbrojnych właśnie przez uprawianie muzyki. Śpiewają oni specjalnie przygotowane utwory, organizują koncerty charytatywne itd. Jednym z takich artystów jest walijski kompozytor Karl Jenkins. Na cześć ofiar wojny w Kosowie napisał utwór „The Armed Man. A Mass for Peace”. Polski tytuł tej kompozycji to „Msza dla pokoju”. Utwór ten zabrzmiał 11 września podczas II Międzynarodowego Festiwalu Chóralnego im. Mikołaja Kopernika „PER MUSICAM AD ASTRA”. „Mass for Peace” wykonały dwa chóry – Astrolabium z Torunia oraz Chór Uniwersytetu Gdańskiego. Towarzyszyła im również Toruńska Orkiestra Symfoniczna pod batutą litewskiego dyrygenta Dainiusa Pavilionisa. Koncert odbył się w kościele akademickim pw. Świętego Ducha w Toruniu.

„Msza dla pokoju” pozostaje aktualna, ponieważ pokój jest pragnieniem ponadczasowym. Nie da się go osiągnąć, jeśli będziemy dla siebie nawzajem źli. Jedynie dobro może nas rozwijać. Jesteśmy solidarni, ponieważ dobrymi stworzył nas Bóg. Solidarność jest wołaniem o pokój. Prośmy o niego nieustannie i błagajmy, aby świat był lepszy, wolny od wojen. Wykorzystajmy nasze zdolności i talenty, aby okazywać solidarność i dobro.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Michał Bomastyk

Czuwanie Taizé

Reklama

Wobec zagrożenia wojną, która wzmaga się na wschodzie Europy, oraz prześladowania i zabijania chrześcijan w Iraku, Syrii, Nigerii i na całym świecie, odpowiadając na apel papieża Franciszka oraz polskich biskupów, mieszkańcy Torunia włączyli się do modlitwy o pokój. 12 września w toruńskim kościele pw. Świętego Ducha odbyło się czuwanie modlitewne, które prowadziła biblijna wspólnota „Słowo Życia” działająca przy Centrum Dialogu Społecznego w Toruniu. Przy akompaniamencie instrumentów brzmiały kanony z Taizé wykonywane przez chór w różnych językach. Oprócz kanonów w językach: polskim, niemieckim czy francuskim, pojawił się także kanon w języku ukraińskim jako wyraz solidarności i pamięci o tych, którzy cierpią z powodu wojny.

Ks. Paweł Borowski – opiekun wspólnoty zaprosił wszystkich do modlitwy i adoracji krzyża. Nawiązując do słów św. Jana Pawła II, zwrócił uwagę, że pokój jest nie tylko potrzebny, lecz także jest możliwy, ponieważ wypływa z Chrystusowego krzyża. Wystarczy więc każdego dnia „przytulać się” do krzyża, by pokój Chrystusa spłynął do naszych serc i stąd rozlewał się na cały świat.

Często wydaje się nam, że jesteśmy bezradni w obliczu tego, co się dzieje. Tymczasem możemy bardzo wiele: modlitwa, pamięć oraz wprowadzanie pokoju w swoim środowisku. Bądźmy ludźmi pokoju!

Anna Głos

Zapraszamy na modlitwę

Wspólnota „Słowo Życia” i Tygodnik Katolicki „Niedziela” „Głos z Torunia” zapraszają do włączenia się w nurt modlitwy o pokój i za prześladowanych chrześcijan. W każdy pierwszy piątek miesiąca w katedrze Świętych Janów w Toruniu o godz. 18 będą sprawowane Msze św. w intencji pokoju, a w każdy drugi piątek miesiąca w kościele akademickim Świętego Ducha o godz. 20 odbędzie się czuwanie modlitewne ze śpiewem kanonów z Taizé.

Nie bądźmy obojętni! Módlmy się o nawrócenie dla prześladowców i agresorów, silną wiarę dla cierpiących i dla nas, byśmy byli wiernymi świadkami Chrystusa! Możemy modlić się o pokój, a gdzie dwaj lub trzej zgodnie o coś proszą – tam Bóg udziela tego, co najbardziej potrzebne!

Przyjdźcie i przyprowadźcie innych!

Ks. Paweł Borowski

2014-09-24 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koncert setek serc

[ TEMATY ]

koncert

UM Świebodzice

Świebodziczanie pokazali, że można na nich liczyć, że nikt, kto jest w potrzebie, nie zostanie sam. Bardzo za to dziękuję - mówiła Magdalena Stąpor, dyrektor Publicznego Zespołu Szkół Integracyjnych w Cierniach podczas koncertu charytatywnego, jaki szkoła zorganizowała na rzecz swojego byłego ucznia, który choruje na ciężką postać nowotworu. Goście koncertu i przyjaciele Piotra okazali się wyjątkowo hojni - udało się zebrać prawie 6 tys. zł - z czego aż 1700 uzbierała Szkoła Podstawowa nr 3 podczas Święta Ziemniaka. Pieniądze bardzo przydadzą się na leczenie chłopca.
CZYTAJ DALEJ

Światowe media informują: Melchicki duchowny odnalazł nienaruszoną Hostię po 47 dniach w zniszczonym kościele w Libanie

2026-04-27 09:09

[ TEMATY ]

Liban

Hostia

Zdjęcie księdza Mariosa Khairallaha

W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem

W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem

Duchowny Marios Khairallah powrócił do kościoła św. Jerzego w Tibnin po zawieszeniu broni i znalazł konsekrowaną Hostię dokładnie tam, gdzie zostawił ją kilka tygodni wcześniej, bez żadnych oznak pogorszenia - informują portale hiszpańskojęzyczne infocatolica.com oraz aciprensa.com.

W wiosce Tibnin, w ogarniętym wojną południowym Libanie, zniszczony kościół był miejscem tego, co jego proboszcz bez wątpienia nazywa znakiem niezniszczalnej obecności Chrystusa. Melchicki ksiądz greckokatolicki Marios Khairallah, powrócił do kościoła św. Jerzego 17 kwietnia – po wejściu w życie rozejmu – i zastał tam odkrycie, które zaparło dech w piersiach całej społeczności: Chleb Eucharystyczny, który zostawił w kościele kilka tygodni wcześniej, pozostał nienaruszony, bez śladu zepsucia, po 47 dniach przymusowego opuszczenia.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kalwaria Pacławska - Jasna Góra Podkarpacia

2026-05-03 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

Czwarty dzień naszego pielgrzymowania pozwala nam zmienić nieco krajobraz naszej wędrówki. Dziś z pięknych, nizinnych terenów wyruszamy ku malowniczym wzgórzom Pogórza Przemyskiego. Nasz szlak prowadzi nas do miejsca, które od wieków nazywane jest „Jasną Górą Podkarpacia” – do Kalwarii Pacławskiej. To tutaj, na szczycie góry, w ciszy lasów i w rytmie dróżek kalwaryjskich, Maryja czeka na swoje dzieci w tajemnicy Matki Bożej Słuchającej.

Kalwaria Pacławska to miejsce szczególne, powierzone opiece synów św. Franciszka – Ojców Franciszkanów Konwentualnych. Centralnym punktem tego sanktuarium jest ołtarz łaskami słynącym obrazem Matki Bożej, który przybył tu z Kamieńca Podolskiego. Maryja na tym wizerunku ma odsłonięte ucho – to symbol Jej nieustannej gotowości, by słuchać naszych próśb, szeptów serca i cichych łez. Tutaj, na wzgórzu, Maryja nie tylko pociesza, ale przede wszystkim uczy nas trwania pod Krzyżem Jej Syna, co nadaje temu miejscu głęboki wymiar pasyjny. Historia tego miejsca wpisuje się od kilku wieków w niezwykły trud pielgrzymi, przybywających tu pątników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję