Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zawsze pod opieką św. brata Alberta

Miłość miarą człowieka

Podczas XXII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Osób Niepełnosprawnych Fundacji im. Brata Alberta abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, powiedział: – Wybieraj większą wolność, kochaj i stawaj się na obraz i podobieństwo Boga! Abp Jędraszewski apelował o miłość, która ma moc zwyciężyć zło tego świata, i podkreślił, jak ważne są słowa Chrystusa z Wieczernika: „Trwajcie w miłości mojej, wypełniając przykazanie miłości”. – Te słowa są dla nas niczym testament – mówił – a dzieje Kościoła są świadectwem urzeczywistnienia tego przykazania i zapewne będzie tak aż do skończenia świata.

Do sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego Ojców Franciszkanów w podłódzkich Łagiewnikach 22 maja br. przybyło prawie tysiąc pielgrzymów – podopiecznych Fundacji im. Brata Alberta z całej Polski. Stawili się wspólnie z opiekunami, rodzicami i wolontariuszami oraz pracownikami i przyjaciółmi fundacji. Uroczystą Mszę św. polową pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego koncelebrowali ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, przewodniczący fundacji, oraz kapłani archidiecezji łódzkiej i franciszkanie. Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił chór „Śpiewające Jeziora” z Przeciszowic. Po Mszy św. odbyło się spotkanie w ogrodach ojców franciszkanów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Nie ma innej drogi do Boga niż bezinteresownie i do końca kochać – powiedział abp Jędraszewski.

Anna Skopińska

Odpowiedź na apel dr Wandy Półtawskiej

Deklaracja Wiary Lekarzy

Kamienne tablice z Deklaracją Wiary Lekarzy złożono 25 maja br. na Jasnej Górze podczas 90. Pielgrzymki Służby Zdrowia. Deklaracja głosi m.in., że ludzkie ciało i życie, będące darem Boga, są święte i nietykalne od poczęcia do naturalnej śmierci. Złożono również zwój z podpisami ponad 3 tys. osób, które poparły deklarację.

W pielgrzymce uczestniczyli m.in.: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, rehabilitanci, farmaceuci, a także dyrektorzy szpitali. Centralnym punktem spotkania była Msza św. na Szczycie Jasnogórskim. Abp Józef Kupny podkreślił w homilii, że Deklaracja Wiary „nie jest niczym innym jak pokazaniem tego, jacy jesteśmy, czym żyjemy i co jest dla nas ważne, że wierzymy w Boga, Pana Wszechświata, który jest jedynym Dawcą Życia, który stworzył na swój obraz kobietę i mężczyznę”. Metropolita wrocławski zwrócił uwagę, że 6-punktowy dokument „przypomina nam i tym, z którymi pracujemy, że nie zatrzymujemy tylko dla siebie tego, co otrzymaliśmy od Boga, chcemy tym żyć i mamy prawo tym żyć”. Abp Kupny podziękował pracownikom służby zdrowia za determinację w walce o życie i zdrowie pacjenta. Prosił ich także, by nie zniechęcali się trudnościami i biurokratycznymi przeszkodami, lecz by zawsze starali się być darem dla innych.

Reklama

Inicjatorką powstania deklaracji jest dr Wanda Półtawska. Podpisując ją, lekarze i studenci medycyny zobowiązali się do wierności Bogu i chrześcijańskiemu sumieniu. Deklaracja to wotum wdzięczności za kanonizację Jana Pawła II.

– Lekarz, który idzie do szpitala, nie może być tym, który przykłada rękę do zabójstwa. Farmaceuta, który sprzedaje leki, nie może doradzać kupowania środków antykoncepcyjnych. Chcemy się kierować sumieniem, chcemy jasno i wyraźnie mówić: ja tego zrobić nie mogę – zaznaczył biskup zielonogórsko-gorzowski Stefan Regmunt, przewodniczący Zespołu KEP ds. Służby Zdrowia, a także członek Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Ks. Stanisław Warzeszak – krajowy duszpasterz służby zdrowia podkreślał, że dr Wanda Półtawska jako lekarz i etyk bardzo głęboko rozumie problemy, które zawarła w deklaracji, oraz że refleksję tę podejmowała przez wiele lat, współpracując z ks. Karolem Wojtyłą zarówno w Krakowie, jak i w Rzymie, w czasie jego pontyfikatu.

Podczas Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, które odbyło się w Częstochowie 24 maja 2014 r., prezesem ponownie została wybrana dr n. med. Wanda Terlecka (Częstochowa). Wiceprezesem jest – dr hab. Jadwiga Nowicka (Wrocław), sekretarzem – dr n. med. Jacek Brendzel (Częstochowa), skarbnikiem – dr Anna Bielobradek (Częstochowa), a członkami Zarządu są: dr Olaf Czerniawski (Łódź), dr Elżbieta Szałkowska (Częstochowa), dr n. med. Elżbieta Kortyczko (Katowice), dr Andrzej Lubiewski (Gdańsk).

Krótko

Kard. Zenon Grocholewski – prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej, przemawiając 25 maja w Piekarach Śląskich z okazji dorocznej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców, przestrzegał przed złem, jakie można wyrządzić drugiemu człowiekowi słowem. Podkreślił, że dobre słowa są wyrazem miłości, złe zaś zdradzają egoizm, pychę i nienawiść.

Henryk Górski – senator Prawa i Sprawiedliwości – zmarł 20 maja w wieku 65 lat. W Senacie zasiadał trzecią kadencję.

Prof. Marek Belka – prezes Narodowego Banku Polskiego powiedział dziennikarzom, że przystąpienie Polski do strefy euro „może wydawać się interesujące z politycznego punktu widzenia, ale ekonomicznie jest bardzo ryzykowne”.

Donald Tusk ma nadal kiepskie notowania w społeczeństwie. Tylko 29 proc. respondentów w majowym badaniu wyraziło zadowolenie, że stoi on na czele rządu. Przeciwnego zdania było niemal dwa razy więcej osób.

Wojciech Jaruzelski – były pierwszy sekretarz PZPR, generał Ludowego Wojska Polskiego i inicjator wprowadzonego 13 grudnia 1981 r. stanu wojennego, sądzony w procesie autorów stanu wojennego oraz masakry na Wybrzeżu w 1970 r. – zmarł 25 maja w Warszawie w wieku 91 lat.

Skarga kasacyjna dotycząca nieprzyznania przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsca Telewizji Trwam na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wyrok w tej sprawie jest ostateczny.

1731 zł brutto wyniesie w przyszłym roku najniższe wynagrodzenie. Wzrośnie ono o 51 zł. Ostatnio podwyżka dla najmniej zarabiających wyniosła 80 zł.

Polski rząd przyznał włoskiemu koncernowi Fiat ulgi podatkowe na kolejne 12 lat. Media przypominają, że od 20 lat Fiat nie płaci w Polsce podatku dochodowego.

Strony informacyjne przygotowali Lidia Dudkiewicz i ks. Paweł Rozpiątkowski – na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI, BP KEP oraz RIRM.

2014-05-27 15:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Nie sztuką jest kochać ładnego, młodego, zdrowego, ale takich, którzy wymagają

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 10, 34 – 11, 1. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 13 lipca. Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję