Reklama

Niedziela Małopolska

Polski Rzym w blasku Bożego Miłosierdzia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W miejscu, w którym papież Jan Paweł II przed 12 laty zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu, 27 kwietnia zebrały się rzesze pielgrzymów. – Takich tłumów jeszcze tu nie widziałem – przyznaje brat Daniel, który w czasie Eucharystii pomagał udzielać Komunii św. Organizatorzy szacują, że w ciągu całego dnia krakowskie sanktuarium nawiedziło blisko 200 tys. wiernych. Obecni byli przedstawiciele z ponad 30 krajów świata, nawet tak odległych jak: Argentyna, Meksyk, Ekwador, Salwador, Zambia, Malezja czy Tajlandia. Przy ołtarzu i w konfesjonale posługiwało ponad 300 kapłanów, którzy rozdali około 50 tys. Komunii św.

Pielgrzymi wyjątkowo licznie wzięli udział zwłaszcza w przedpołudniowej Eucharystii, którą poprzedziło wspólne oglądanie transmisji z Watykanu. Uroczystość kanonizacji papieży Jana Pawła II i Jana XXIII większość zebranych obejrzała na telebimach, na błoniach przed bazyliką. Do świątyni zdołała wejść tylko część pielgrzymów. Dwa razy rozległy się w niej oklaski – podczas powitania Ojca Świętego Franciszka z papieżem seniorem Benedyktem XVI, a także po uroczystym ogłoszeniu, że Jan XXIII i Jan Paweł II są świętymi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Co najmniej raz w roku muszę być w tym miejscu. Teraz Papież będzie dodatkowo przyciągał, by tu wracać – słyszę od pielgrzymów, którzy zaraz po Eucharystii udają się jeszcze zobaczyć pobliskie sanktuarium św. Jana Pawła II. Przybyli z daleka nie kryją zmęczenia, ale i szczęścia z tego, że mogli być w Krakowie, który „stał się dziś drugim Rzymem” – jak to ujął bp Jan Zając. W imieniu własnym, sióstr Matki Bożej Miłosierdzia oraz kapłanów posługujących w tutejszej bazylice, jej kustosz przekazał podziękowania spowiednikom, którzy od wielu godzin służyli pomocą sakramentalną, a także klerykom, siostrom zakonnym, chórom, służbie liturgicznej ołtarza jak również wszystkim odpowiedzialnym za przygotowanie święta. – Słowa serdecznej wdzięczności kieruję przede wszystkim do was, drodzy pielgrzymi, ofiarodawcy i dobroczyńcy tego sanktuarium. Niech Bóg bogaty w miłosierdzie wynagrodzi waszą obecność wszelkim błogosławieństwem, byśmy na wzór św. Faustyny i św. Jana Pawła II stawali się również apostołami i świadkami Bożego Miłosierdzia! – powiedział bp Jan tuż przed udzieleniem zebranym błogosławieństwa.

W uroczystościach brały udział osoby w różnym wieku, w tym rodziny z małymi dziećmi, które cieszą się, że Jan Paweł II został nazwany papieżem rodziny: – Przed ubiegłorocznymi wakacjami włożyłam karteczkę do skrzynki z intencjami za jego pośrednictwem. Prosiłam o dar adopcji dziecka i szczęśliwy jej przebieg, bo byliśmy z mężem już po odpowiednim kursie. Tuż po wakacjach otrzymaliśmy z ośrodka wiadomość, że możemy przyjechać, by zobaczyć dziewczynkę. Dziś już jesteśmy tu w komplecie, by podziękować za wysłuchaną modlitwę – mówi szczęśliwa krakowianka, która przed niespełna tygodniem usłyszała z ust córeczki długo oczekiwane słowo: „Mama”.

2014-05-07 15:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ze światłem gromnicy

Niedziela kielecka 5/2010

[ TEMATY ]

święto

BOŻENA SZTAJNER

Gromnica - jak sugeruje sama nazwa - chroni od gromu i gradobicia. Jej światło towarzyszy konającemu i pomaga w przejściu na drugą stronę życia. Wierzono, że obroni w zimowe noce przed wilkami. W polskiej kulturze i tradycji nie sposób przecenić znaczenia gromnicy i święta Matki Boskiej Gromnicznej. Oskar Kolberg tłumaczył tę fascynację Gromniczną tak: „Światło tych świec wyraża Pana Jezusa, który objawieniem swoim oświecił ród ludzki. Pamiątka zaś oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny przypomina, iż Matka Boska 40. dnia po Narodzeniu Pana Jezusa przybyła do kościoła jerozolimskiego, dla dopełnienia prawa Starego Testamentu” (O. Kolberg, „Dzieła wszystkie. Lud. Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania (...)”, Wrocław-Warszawa 1962-80). Hypapante - uroczystość upamiętniająca przybycie do świątyni jerozolimskiej, już w IV wieku obchodzona uroczyście w Rzymie, w kolejnych stuleciach została wzbogacona o procesję ze światłami - jako nawiązanie do tekstu z Ewangelii św. Łukasza (2, 32). Za cesarza Justyniana obowiązywała w całym państwie (od 542 r.). Z czasem, pod wpływem szczególnych jej obchodów sprawowanych w Rzymie u MB Większej, nabrała charakteru święta maryjnego - u nas MB Gromnicznej. Treścią tego święta jest scena opisana w Łukaszowej Ewangelii: zwyczajowe przyniesienie Jezusa do świątyni, spotkanie z Symeonem i prorokinią Anną, zapowiedź zbawczej misji Chrystusa. Pisze Jan Uryga („Rok polski w życiu, tradycji i obyczajach ludu”, Włocławek 2003): „…Przychodził dzień Matki Bożej Gromnicznej, a moja babka z szacunkiem wyciągała ze starej skrzyni na ubrania świecę woskową, przyozdabiając ją mirtem i wstążką. Gdy wróciła z nią z kościoła, obchodziła całe obejście, by w końcu zapaloną okopcić belkę sufitową znakiem krzyża, wierząc w przemożną opiekę Maryi nad domem, zwłaszcza w czasie letnich burz, gdy zapalona gromnica świeciła w oknie domu (…). Po kilku latach, gdy moja babka umierała z gromnicą w dłoni, ujrzałem w jej oczach poddanie się woli Bożej, widziałem, z jaką otuchą wpatrywała się w płonący ogień gromnicy, jakby widząc przy swym łóżku Gromniczną Panią, która ma ją przeprowadzić z tego świata do domu Ojca w niebie”. Wyraz wiary w opiekę MB Gromnicznej odnajdziemy w malarstwie i twórczości literackiej. Ze świętem łączą się także przysłowia: Gdy na Gromniczną z dachu ciecze, zima jeszcze się powlecze; Gdy na Gromniczną rozstaje - rzadkie będą urodzaje; Gdy na Gromniczną wóz, chowaj sanie, szykuj wóz. Kieleccy etnografowie twierdzą, że społeczność świętokrzyskiej wsi przywiązywała i nadal przywiązuje wielką wagę do ceremonii kościelnych odprawianych 2 lutego. Z poświęceniem gromnic łączą się, jak zwykle w kulturze ludowej, wierzenia religijne oraz praktyki obrzędowe, kończące cykl „godnich świąt” - np. jest to ostateczny termin usuwania choinek z domów i obejść oraz zaprzestania działalności grup kolędniczych. W rdzennych Górach Świętokrzyskich jeszcze do niedawna praktykowano zwyczaj zapalania w dniu 2 lutego tylu świeczek, ile jest osób w rodzinie. Plagą wiejskich okolic, w miesiącach zimowych, były wilki (jeszcze w okresie międzywojennym budowano wokół domów specjalne palisady chroniące przed wilkami). Kapliczka św. Mikołaja w Porąbkach miała bronić drapieżnikom dostępu, podobnie jak dość powszechnie zimą noszone, małe dzwoneczki. W Kakoninie, Wilkowie, Porąbkach jeszcze i dzisiaj gospodarze na drzwiach chaty kreślą krzyż, aby strzegł przed klęskami żywiołowymi i wilkami. A służy im do tego właśnie gromnica poświęcona 2 lutego.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Jeffrey Edward Epstein?

Urodził się w 1953 r. w żydowskiej rodzinie w dzielnicy Coney Island w Nowym Jorku. Jego ojciec był ogrodnikiem, a matka gospodynią domową. Chociaż nigdy nie ukończył studiów, pracował jako nauczyciel fizyki i matematyki w Dalton School, w dzielnicy Upper East Side na Manhattanie. W pracy poznał Alana Greenberga, menedżera „Bear Stearns” – słynnej nowojorskiej firmy inwestycyjnej. Greenberg był pod tak wielkim wrażeniem jego inteligencji, że zaoferował mu stanowisko młodszego asystenta w swojej firmie. Epstein bardzo szybko piął się po szczeblach zawodowej kariery, dlatego już w 1982 r., dzięki szerokim znajomościom w świecie finansów, mógł założyć własną spółkę finansową: J. Epstein & Co., która później przekształciła się w Financial Trust Company. Amerykańskie media przedstawiały Epsteina jako nowego Gatsby’ego, który zbudował swoją fortunę od zera, człowieka pełnego tajemnic, tak jak w większości nieznani byli jego klienci, którzy powierzali mu swoje kapitały, oprócz jednego – Lesliego Wexnera, właściciela firmy odzieżowej Victoria’s Secret. – Inwestuję w ludzi, niezależnie od tego, czy są to politycy czy naukowcy – powiedział kiedyś Epstein o swoich prestiżowych znajomych i klientach. Wśród ludzi zaprzyjaźnionych z finansistą byli Bill i Hillary Clintonowie, a także brytyjski książę Andrzej, brat księcia Karola. Wśród jego znajomych był również obecny prezydent USA Donald Trump.
CZYTAJ DALEJ

Z kronik Jasnej Góry

2026-02-05 17:17

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BPJG

Zabytkowa lampa umieszczona w Bazylice Jasnogórskiej

Zabytkowa lampa umieszczona w Bazylice Jasnogórskiej

Kronika Jasnej Góry - 5 II 1668 r.

Hetman polny Jan Sobieski przejął po Stanisławie Potockim buławę hetmana wielkiego koronnego z rąk króla Jana Kazimierza. Niedługo potem Sobieski przybył na #JasnaGóra z wotum dziękczynnym - lampą, która umieszczona jest w Bazylice.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję