Jako młody człowiek przez kilka lat opiekowałem się starszą, samotną i schorowaną kobietą. Przynosiłem węgiel z piwnicy, robiłem zakupy, od czasu do czasu sprzątałem jej małe mieszkanko. Urodziła się w rodzinie protestanckiej, ale tuż po wojnie, w wieku dwudziestu kilku lat, podjęła decyzję o przejściu na katolicyzm.
Jej wielkim pragnieniem było pokłonić się Czarnej Madonnie na Jasnej Górze. I tak się kiedyś stało – z naszego rodzinnego Zabrza pojechaliśmy pociągiem do Częstochowy, a potem już piechotą udaliśmy się na jasnogórskie wzgórze.
Najtrudniejsza dla tej kobiety była Wigilia. Nawet nie samo Boże Narodzenie, ale właśnie Wigilia, bo to był także dzień jej urodzin. Zaczynała go zawsze uczestnictwem we Mszy św. Potem na uroczyste, ale postne śniadanie przychodzili bliżsi i dalsi znajomi. Życzenia urodzinowe i świąteczne, gwar serdecznych rozmów… Gdzieś ok. godz. 15 wychodzili ostatni goście, bo przecież każdy spieszył się do swoich rodzin. I wtedy… cisza aż dzwoniła w mieszkaniu.
W następnych latach, gdy ta kobieta niejako weszła już w naszą rodzinę jako przyszywana babcia czy ciocia, zabieraliśmy ją do naszego domu na wigilijną wieczerzę i całe święta. Jednak raz czy dwa razy doświadczyłem tej ciszy razem z nią, choć w końcu i ja wychodziłem do rodzinnego domu.
Dzięki tej kobiecie, dzisiaj już nieżyjącej, trochę lepiej rozumiem, co to znaczy Wigilia samotnych.
Parafia pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli
Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność
Kościół pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, prowadzony przez oo. jezuitów, 4 stycznia został ustanowiony sanktuarium przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę. W sobotę, 31 stycznia nastąpiła oficjalna inauguracja działalności sanktuarium.
Podziel się cytatem
- zauważył w homilii o. Bogusław Steczek SJ, który przewodniczył Mszy św. inaugurującej działalność sanktuarium św. Ignacego w Jastrzębiej Górze. Imię zakonne, które przyjął Inigo Lopez de Loyola, czyli Ignacy, pochodzi od słowa „płomień”. Okazało się ono prorocze, bo ten święty był dla wielu osób jak ogień, który rozjaśnia, ogrzewa, pociesza i prowadzi. Bycie „płomieniem” dla ludzi pogrążonych w ciemnościach, błędach i smutku to także zadanie wszystkich nas, wierzących w Chrystusa - zauważył kaznodzieja.
Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na środkowym zachodzie Portugalii, stało się bazą dla kilkuset ratowników walczących ze skutkami orkanu Kristin, jaki nawiedził od środy do piątku Portugalię. Kataklizm doprowadził w sumie do ośmiu zgonów oraz zranienia ponad 400 osób, w większości mieszkańców diecezji Leiria-Fatima.
Władze sanktuarium przekazały, że od piątku na terenie tego miejsca kultu maryjnego stacjonuje ponad 100 strażaków z ekip usuwających skutki żywiołu, który doprowadził do największych zniszczeń w dystryktach Leira i Coimbra. Zamieszkali oni na terenie ośrodka przeznaczonego do przyjmowania pielgrzymów. Na terenie portugalskiego sanktuarium zorganizowano też zbiórki żywności, środków higieny oraz odzieży dla osób poszkodowanych przez orkan Kristin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.