Reklama

Prawdziwy Mikołaj

Niedziela sosnowiecka 1/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od trzech lat w parafii św. Mikołaja w Targoszycach ks. wikariusz Tomasz Kryczko wraz grupą młodzieży przygotowuje w grudniowe dni pomoc dla rodziców i ich dzieci. Ofiary na ten cel pochodzą od ludzi o szczerym, dobrym sercu z naszej parafii. Od połowy października ogłaszamy w kościele, jak również na plakatach, które są rozklejane w sklepach, szkołach, przedszkolu, że jest możliwość zaproszenia przez daną rodzinę św. Mikołaja, który wręczy prezenty dzieciom, i wtedy każda rodzina może złożyć dobrowolną ofiarę na potrzeby ludzi biednych. Odzew na ten apel skierowany do naszych parafian okazał się dość duży, jest wiele rodzin, które systematycznie co roku zapraszają św. Mikołaja do swych domów. Jest również wiele rodzin, które mają dorosłe dzieci, a składają ofiary na ten cel.
Pragnę podziękować ks. proboszczowi Januszowi Rakoczemu za zachęcanie na wiele sposobów naszych parafian do dzielenia się tym, co posiadają, jak również za to, iż potrafi wspomóc tę inicjatywę dodatkowymi środkami finansowymi. Przed świętami Bożego Narodzenia rozwozimy do kilkunastu rodzin naszej parafii paczki żywnościowe, aby mogli z nich przygotować potrawy świąteczne. Kolejne paczki rozdajemy przed Nowym Rokiem. W wielu rodzinach pojawia się uśmiech na twarzy nie tylko wśród dzieci, ale również osób dorosłych obdarowanych podarunkiem. Znamienne były słowa matki mającej na wychowaniu kilkoro dzieci "Skąd wiedzieliści, że nie mamy nic na święta", a odpowiedź brzmiała "To nie my, tylko św. Mikołaj". Mam nadzieję, że ta pomoc niesiona ludziom będącym w potrzebie, żyjącym tak blisko nas będzie żywym świadectwem miłosierdzia i uświadomi ludziom, że św. Mikołaj tak naprawdę żyję w sercach ludzi niosących pomoc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patronka dentystów

Przez wieki osoby cierpiące na ból zębów zwracały się z modlitwą do św. Apolonii.

Jak to się stało, że męczennica z III wieku stała się patronką dentystów i osób cierpiących na choroby zębów i dziąseł? O Apolonii dowiadujemy się z relacji pierwszego historyka Kościoła – Euzebiusza. W swoim dziele przytacza on list św. Dionizego Wielkiego, w którym opisany został pogrom chrześcijan w Aleksandrii ok. 248 r. Ten dokument zaświadcza, że Apolonia urodziła się w Aleksandrii, a w momencie pogromu była już kobietą sędziwą i poważaną wśród wspólnoty chrześcijan. Aleksandryjski tłum podburzony przez pogańskiego wieszcza rzucił się do mordowania chrześcijan. Wielu wyznawców Chrystusa zdołało uciec, ale ci, którzy dostali się w ręce oprawców, ginęli straszną śmiercią. Ich los podzieliła Apolonia. Torturami starano się ją nakłonić do wyrzeczenia się wiary. Wobec jej stanowczości oprawcy stawali się coraz bardziej brutalni, złamali jej szczękę i wyrwali zęby. Następnie wyprowadzili za miasto i dali jej wybór: albo zaprze się Chrystusa, albo spłonie na stosie. W odpowiedzi Apolonia sama rzuciła się w płomienie, zachowując wierność Bogu, a tym samym zachęcając współwyznawców do tego, by bez względu na przeciwności zawsze byli gotowi do ofiary.
CZYTAJ DALEJ

Anna Katarzyna Emmerich Współcierpiąca z Ukrzyżowanym

Niedziela Ogólnopolska 15/2004

[ TEMATY ]

Anna Katarzyna Emmerich

ExcerptsOfInri.com, Domena publiczna

Bł. Anna Katarzyna Emmerich (1774 – 1824) (A. Myoer, 1895)

Bł. Anna Katarzyna Emmerich (1774 – 1824) (A. Myoer, 1895)
Anna Katarzyna Emmerich urodziła się 8 września 1774 r. w ubogiej rodzinie w wiosce Flamske, w diecezji Münster w Westfalii, w północno-wschodnich Niemczech. W wieku dwunastu lat zaczęła pracować jako służąca u swych krewnych. Po wielu trudnościach spowodowanych ubóstwem i sprzeciwem rodziny wobec wyboru życia zakonnego - w 1802 r., w wieku 28 lat, Anna Katarzyna wstąpiła do klasztoru Augustianek w Dülmen. Śluby złożyła po roku nowicjatu - 13 listopada 1803 r. Powiedziała: „Oddałam się zupełnie Niebieskiemu Oblubieńcowi, a On czynił ze mną według swojej woli”.
CZYTAJ DALEJ

Pożar pociągu osobowego w Łódzkiem. Ewakuowano 200 osób

2026-02-09 14:25

[ TEMATY ]

pożar

pociąg

Karol Porwich/Niedziela

Do groźnego pożaru doszło w poniedziałek przed południem w pociągu Intercity relacji Wrocław–Białystok. Ogień pojawił się na stacji w Koluszkach (Łódzkie). Pracownicy kolei ugasili pożar jeszcze przed przyjazdem strażaków. 200 pasażerów bezpiecznie opuściło skład. Troje kolejarzy trafiło do szpitali - informuje portal radia RMF FM.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek tuż po godz. 10, gdy pociąg relacji Wrocław-Białystok stał na stacji w Koluszkach (Łódzkie). Najprawdopodobniej na skutek zwarcia w instalacji elektrycznej zapaliło się podwozie pociągu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję