Kiszona kapusta jest bardzo zdrowa i smaczna. Spożywana na surowo ma bardzo dużo witaminy C i minerałów. W polskiej kulturze bardzo popularna jest gotowana w różnego rodzaju kapuśniakach, bigosach, pierogach. Kiszenie kapusty to w wielu domach rodzinna tradycja. Każdy ma swoją technikę. My proponujemy sposób Sióstr Zmartwychwstanek z Częstochowy.
Kapustę wymieszać z solą i pozostawić na godzinę. Następnie wrzucać ją porcjami (po ok. 1 kg) do beczki, najlepiej dębowej lub kamiennej, posypując przyprawami i startą marchewką. Każdą porcję ugniatać lub ubijać drewnianą pałką, aż kapusta puści sok. Jeśli soku jest zbyt dużo, należy go zebrać, ale nie wylewać, tylko uzupełniać kiszonkę w następnych dniach. Na ubitej kapuście położyć deseczkę lub talerz i przygnieść czymś ciężkim. Beczkę z kapustą pozostawić w temperaturze pokojowej od 10 dni do 3 tygodni. Później przełożyć kapustę do słoików.
Tradycyjną hiszpańską potrawę poleca Dobrochna Banaszkiewicz. Częstochowianka z urodzenia, po studiach muzycznych w Madrycie została tam na stałe. Gotowanie, po muzyce, to jej druga pasja. Jeśli tylko znajduje czas między jednym a drugim koncertem, poświęca go jej. W swoim domu wprowadziła wiele polskich potraw, dominują jednak hiszpańskie.
35 dag mąki
2 dag drożdży
3 dag masła
2 jajka
60 ml wody
60 ml mleka
duża szczypta soli
Zgodnie z decyzją nowego metropolity krakowskiego kard. Grzegorza Rysia w archidiecezji prowadzony jest audyt finansowy. Jego pierwsze wyniki powinny być znane w marcu. Strategicznym planem hierarchy jest organizacja lokalnego synodu.
Kard. Grzegorz Ryś 20 grudnia oficjalnie zaczął pełnić funkcję metropolity krakowskiego. Od tego czasu podjął pierwsze decyzje personalne. Wyznaczył m.in. nowego kanclerza kurii, ks. dr. hab. Jana Dohnalika, specjalistę prawa kanonicznego, i nowego dyrektora archiwum metropolitalnego, ks. dr. Rafała Szczurowskiego, historyka. Zdecydował także, że 10 lutego zostanie otwarta na nowo czytelnia Archiwum Kurii Metropolitalnej zamknięta przez poprzedniego metropolitę abpa Marka Jędraszewskiego.
Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.
Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania
duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani
Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia
pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019
roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu
moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich
uległy całkowitej zmianie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.