Reklama

Niedziela Przemyska

Macie być apostołami

47 kandydatów, po ukończeniu rocznego studium, zostało nowymi animatorami Ruchu Apostolstwa Młodzieży. Uroczystość odbyła się 7 września w kościele pw. Świętej Trójcy w Przemyślu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeżeli będziemy mocno szli za Chrystusem, jeżeli będziemy trwali przy Nim, to później staniemy się kimś, na kim można budować. Bo poprzez przykład naszej wiary i naszego zaangażowania inni będą mogli się umacniać i ugruntowywać w wierze - mówił bp Stanisław Jamrozek.

Radził, by modlić się o umocnienie wiary, aby w razie prób i doświadczeń zachować odwagę, by stanąć w obronie krzyża czy godności drugiego człowieka. Na przykładzie św. Piotra zauważył, że człowiek nigdy nie może być pewny, że nie zachowa się tchórzliwie. - Tak naprawdę to my do końca siebie nie znamy, nie wiemy jak się jutro zachowamy, gdy przyjdzie jakieś doświadczenie wiary - podkreślił kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Członkowie RAM-u są szczególnie powołani do tego, aby być apostołami. Apostoł to znaczy posłany. Jestem posłany, żeby świadczyć, że Pan Jezus - mój Pan ma pierwszeństwo w moim życiu - mówił bp Jamrozek. - Waszym zadaniem jest apostolstwo wśród młodzieży, tam gdzie się znajdujecie - powiedział. Zaznaczył, że nie musi to być jakieś nadzwyczajne działanie, ale wierność Słowu Bożemu.

Nawiązał do krzyża animatorskiego, który nowi animatorzy otrzymali w czasie uroczystości. - Jest on znakiem przynależności do Chrystusa, a poświęcony staje się wielką tarczą obronną przeciwko zakusom złego ducha - stwierdził.

Nowi animatorzy otrzymali krzyż i brewiarz - atrybuty animatora RAM. W czasie uroczystości wręczono także wyróżnienia przyznawane przez Ruch Apostolstwa Młodzieży - statuetki „Apostolos” oraz dyplomy dla nowych moderatorów świeckich, którzy kierują wakacyjnymi turnusami rekolekcyjnymi. Dopełnieniem uroczystości był koncert ewangelizacyjny, prezentacja multimedialna oraz dyskoteka.

Dzień Wspólnoty i przyjęcie błogosławieństwa animatorskiego jest zwieńczeniem rocznego Studium Animatora. Tak wspomina je jedna z nowych animatorek, Magdalena: - Studium to ogromna radość, pomoc w doświadczeniu Boga, modlitwa, ale również rozmowy, ciekawe konferencje, wspólne dyżury, śpiew, zabawa… Jednym słowem niezapomniane przeżycia. Czasami nie ukrywam było trudno, ale jestem zdania, że im większy trud, tym piękniejsze osiągnięcie celu - mówi dziewczyna.

2013-09-25 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rejonowy Dzień Wspólnot Oazowych

W parafii pw. św. Michała Archanioła w Nowej Soli odbył się Rejonowy Dzień Wspólnot Oazowych.

Zgromadziły się na nim oazy Domowego Kościoła oraz oazy dziecięce i młodzieżowe z rejonu nowosolskiego. Spotkanie zorganizował ks. Paweł Mikołajczak - rejonowy moderator oaz dziecięcych i młodzieżowych oraz państwo Juchniewiczowie. Była wspólna Msza święta oraz integracja, formacja i zabawy.
CZYTAJ DALEJ

Lekarka, matka, święta

Niedziela Ogólnopolska 17/2022, str. 20-21

[ TEMATY ]

św. Joanna Beretta Molla

Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu

Joanna, spodziewając się kolejnego dziecka, stanęła wobec sytuacji ekstremalnej, w której wybór był zero-jedynkowy: albo jej życie, albo życie dziecka. Nie zawahała się przy podejmowaniu tej trudnej decyzji.

Minęło 100 lat od narodzin i 60 lat od śmierci św. Joanny Beretty Molli. Życie i śmierć tej włoskiej żony, matki czworga dzieci, rzuca wyjątkowo jasne światło na współczesne spory, w których prawo nienarodzonego dziecka do życia ściera się z „prawem” kobiet do aborcji.
CZYTAJ DALEJ

Duszpasterz parlamentarzystów o śp. Łukaszu Litewce: W jego życiu było coś z ewangelicznej logiki

2026-04-28 22:24

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

PAP/Leszek Szymański

Śp. Łukasz Litewka

Śp. Łukasz Litewka

Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.

Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję