Tu temperatura spada czasem do 200C :-). My już zakończyliśmy etap diecezjalny i turystyczny. Zwiedziliśmy Sao Paulo i Rio oraz kilka mniejszych miejscowości. Przyroda Brazylii jest urocza. Gościmy teraz w sanktuarium Miłosierdzia Bożego u polskich pallotynów. Tu na Mszach św. jest bardzo żywiołowo, energicznie i radośnie. Ciągle doświadczamy gościnności i dobroci osób, które nas przyjmują. Cieszymy się, że papież Franciszek jest już w Brazylii. Za kilka godzin udajemy się na Mszę św. rozpoczynającą ŚDM. W całym Rio już czuć ducha ŚDM i wszędzie słychać śpiewy pielgrzymów. Łączymy się duchowo także z „Rio w Częstochowie” i pamiętamy w modlitwie o tych, którzy nie mogą z nami tutaj być.
Dziś minął kolejny dzień triduum katechetycznego. Ogromną radością i niespodzianką było spotkanie grupki młodzieży z Częstochowy wraz z kapłanami.
Właśnie wracamy z powitania papieża Franciszka. Niska temperatura i opady deszczu nie powstrzymały młodzieży całego świata przed licznym przybyciem na plażę Copacabana, gdzie miała miejsce ceremonia powitania. Słowa, które najbardziej zapadły nam w serca, to wskazanie Franciszka, by dodawać wiarę, nadzieję i miłość Chrystusa do swojego życia. Zwróciło naszą uwagę to, w jaki sposób mówił o tym Ojciec Święty, jak dobitnie to podkreślał...
Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.
Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
„To ja, tata. Nic pilnego. Chciałem tylko usłyszeć twój głos”. Syn odsłuchał te wiadomości dopiero po śmierci ojca. Wcześniej zostawiał je na później. Co sprawia, że tak łatwo znajdujemy czas na pilne sprawy, a tak trudno na kogoś, kto po prostu chce z nami być?
W Ewangelii o uczcie weselnej jest coś, co nie daje mi spokoju. Zaproszeni odmawiają przyjścia, a niektórzy zabijają posłańców. Dlaczego zaproszenie do radości wywołuje aż taki sprzeciw? Czy czasem najbardziej boimy się spotkania, podczas którego moglibyśmy zobaczyć prawdę o sobie?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.