Reklama

Osięciny

Warto ratować

Niedziela włocławska 51/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwróćmy uwagę na wielkie dziedzictwo, zarówno kulturowe, jak i duchowe, jakim jest kościół. Bowiem każda świątynia jest skarbnicą. I nie są tu wyznacznikiem tylko takie wartości, jak architektura, materiał, z jakiego został wzniesiony, czy czas powstania. Jest to dar, który otrzymaliśmy po naszych przodkach. Dziedzictwo zobowiązuje. A to oznacza nieustanną troskę w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest to zadanie, które Kościół podejmował i wciąż podejmuje. I mimo trudnych czasów, również pod względem ekonomicznym, wspólnoty parafialne wraz z duszpasterzami przyjmują cały ciężar obowiązku wobec przeszłości. Zrozumienie ważności tego dziedzictwa przeszłości i jego znaczenia jest wyrazem, iż wspólnota parafialna staje się jednym z ogniw w "procesie" konserwacji, które nie tylko finansuje, ale własną pracą i zaangażowaniem przyczynia się do ocalenia i zachowania tego daru. Opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego użytkowników i właścicieli mieści się w pojęciu konserwacji zapobiegawczej i ma ogromne znaczenie dla przedłużenia istnienia budowli. To przeciwstawienie się procesom niszczenia mogliśmy zaobserwować podczas prac remontowo-konserwatorskich przy kościele parafialnym w Osięcinach.
Świątynię wzniesiono w latach 1854-56 z fundacji Józefa Czowskiego oraz Józefa i Karoliny Skarbków, według projektu Henryka Marconiego. Budowla w stylu neogotyckim, na planie wydłużonego prostokąta, murowana z cegły na kamiennym cokole uległa częściowemu zniszczeniu w 1959 r. Na początku lat 60., po przeprowadzeniu prac remontowych na nowo zaczęła służyć wspólnocie parafialnej. Jednak czas i działanie czynników atmosferycznych wywarły swoje piętno, szczególnie na ceglanych elewacjach kościoła. Stąd też w trosce o zabytek Ksiądz Proboszcz zlecił przeprowadzenie specjalistycznych badań, mających na celu wskazanie przyczyn korodowania cegły i spoin oraz pęknięć i zawilgocenia murów. Po szczegółowych ustaleniach między doc. dr. inż. Marianem Krzysztofiakiem a inwestorem oraz konserwatorem wojewódzkim i diecezjalnym przystąpiono pod koniec czerwca br. do prac renowacyjnych. W pierwszym etapie wymieniono zmurszałe cegły, tzn. dokonano przemurowania i uzupełnienia ubytków. W tej operacji zastosowano nowe pełne cegły ceramiczne, o wymiarach zbliżonych do cegieł oryginalnych. Przed trudnym zadaniem stanęli wykonawcy, przystępując do prac przy ścianie wschodniej. Jej architektura to trzy ostrołukowe okna. Ponad nimi tondo. Szczyt tej płaszczyzny zdobi bogato profilowany łamany gzyms, który przerwany jest przez sygnaturkę i zakończony dwoma sterczynami. Stan techniczny tych elementów architektury był tak zły, że wymagał całkowitego ich przebudowania. Na całym obwodzie murów wykonano naprawę pęknięć lokalnych przez wprowadzenie w spoiny metalowych prętów. Tym samym zapewniło to poziome wzmocnienie ścian. Całość prac łącznie z obróbkami blacharskimi wykonana została przez firmę Mig-Bud z Lipna. I choć podjęli się trudnego zadania, wywiązując się z niego w jak najlepszym stopniu, to jednak ocenę pozostawmy proboszczowi ks. Zbigniewowi Cabańskiemu i parafianom, gdyż oni są strażnikami tego dziedzictwa. Zapewne kolejnym wyrazem troski o świetność świątyni będzie wymiana okien i nowe witraże, których próbkę możemy oglądać w bocznej kaplicy. Widzimy więc, iż dziedzictwo jest zarówno chlubą, jak i obowiązkiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miał żal do Boga. Dziś nazywa Maryję swoją najlepszą Mamą

2026-09-21 21:18

[ TEMATY ]

ks. Paweł Pleśnierowicz

Katarzyna Olubińska‑Godlewska

Świerki

Archiwum kanału YT "Bóg w wielkim mieście"

Ks. Paweł Pleśnierowicz, proboszcz parafii Św. Mikołaja w Świerkach

Ks. Paweł Pleśnierowicz, proboszcz parafii Św. Mikołaja w Świerkach

Miał siedem lat, gdy zmarła jego mama. Później został kapłanem, ale także w jego życiu przyszły kryzys i duchowa pustka. O żalu do Boga, własnym nawróceniu i odkrywaniu Maryi jako Matki ks. Paweł Pleśnierowicz opowiedział na kanale YouTube „Bóg w wielkim mieście”.

– Pierwszym i najważniejszym cudem jest Eucharystia, największy z cudów, którego możemy doświadczyć – podkreślił proboszcz parafii św. Mikołaja w Świerkach w rozmowie z Katarzyną Olubińską-Godlewską.
CZYTAJ DALEJ

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Tatry: Zimowe warunki na szlakach; w wyższych partiach spadł śnieg

2026-09-22 14:56

[ TEMATY ]

Tatry

PAP/Grzegorz Momot

Niekorzystne warunki panują na tatrzańskich szlakach. W wyższych partiach gór występują śnieg i oblodzenia, a niski pułap chmur ogranicza widzialność. Na Kasprowym Wierchu leży 14 cm śniegu, w Dolinie Pięciu Stawów Polskich – 16 cm, a na Hali Gąsienicowej – 3 cm.

Silne ochłodzenie i opady śniegu w Tatrach pojawiły się w poniedziałek. We wtorek powyżej 1600 m n.p.m. prognozowane są dalsze opady śniegu, a pokrywa śnieżna może miejscami zwiększyć się o 5-10 cm. Na szczytach temperatura wyniesie około minus 1 st. C. Wiał będzie silny, północno-zachodni wiatr osiągający w porywach do 65 km/h i miejscami powodujący zawieje i zamiecie śnieżne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję