Reklama

Niedziela Częstochowska

Zjednoczeni przez św. Jana Berchmansa

Blisko 1000 ministrantów i lektorów wzięło udział w II Pielgrzymce Służby Liturgicznej Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej do parafii pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie. Pielgrzymka, która miała miejsce 15 czerwca, połączona była ze 125. rocznicą kanonizacji św. Jana Berchmansa - jezuity, patrona ministrantów i lektorów.

Pielgrzymi-naśladowcy

Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba, nowo mianowany ordynariusz diecezji rzeszowskiej. W homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że „ministrant to człowiek Eucharystii, który kocha Jezusa Eucharystycznego, i tę miłość objawia szacunkiem, właściwym zachowaniem w świątyni”. Bp Wątroba przypomniał, że „bycie blisko Eucharystii zobowiązuje”. Zaapelował do ministrantów, by naśladowali życie św. Jana Berchmansa.

- Jesteśmy tu po to, by nauczyć się od naszego Patrona, że „najdoskonalszą rzeczą jest zacząć od najmniejszych rzeczy” i wytrwałości w czynieniu rzeczy ważnych, jaką jest służba ministrancka - podkreślał jeden z uczestników pielgrzymki.

Reklama

Na spotkanie LSO złożyły się świadectwa, modlitwy i koncerty uwielbienia przygotowane przez kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Uczestnicy pielgrzymki mieli także możliwość spowiedzi i modlitwy przy wystawionych relikwiach św. Jana Berchmansa. Odbył się również mecz piłkarski księża - ministranci.

- W Roku Wiary bardzo pragnąłem, aby to spotkanie odbyło się przy relikwiach św. Jana Berchmansa, by ministranci i lektorzy poznali swojego głównego patrona oraz wzorowali się na nim w tych „małych rzeczach”, jakimi są: wierność służbie przy ołtarzu oraz mężne wyznawanie wiary - mówił podczas pielgrzymki ks. Bogumił Kowalski, proboszcz parafii w Gorzkowie-Trzebniowie i od lat wierny czciciel św. Jana Berchmansa.

Kult św. Jana Berchmansa

Ks. Kowalski, obejmując parafię w Gorzkowie-Trzebniowie, nie przybył do niej sam, ale ze swym ukochanym świętym - Janem Berchmansem, który to decyzją ówczesnego metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka stał się jej patronem. Większość wiernych po raz pierwszy usłyszała o Świętym, wiele osób z trudem nawet wymawiało jego nazwisko. Nic dziwnego, bowiem oznaki kultu św. Jana Berchmansa w diecezji częstochowskiej pojawiły się dopiero w 2005 r. - w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Janowie k. Częstochowy. Wówczas to z postacią Świętego zetknął się ks. Bogumił Kowalski, w tamtym czasie wikariusz parafii w Janowie. 4 grudnia 2007 r. w Leśniowie podczas adwentowego Dnia Skupienia dla Ministrantów i Lektorów poświęcony został obraz św. Jana. W dniach 16-21 sierpnia 2008 r. pielgrzymkę do grobu swojego patrona, znajdującego się w kościele św. Ignacego Loyoli w Rzymie, odbyli ministranci i lektorzy janowskiej parafii. W pielgrzymce m.in. udział wzięli laureaci dekanalnego konkursu z wiedzy o św. Janie Berchmansie, zorganizowanego w ramach obchodów 120. rocznicy kanonizacji Świętego przez ks. Bogumiła Kowalskiego - ówczesnego regionalnego duszpasterza liturgicznej służby ołtarza dekanatów koziegłowskiego, żareckiego i olsztyńskiego. „Przez cały rok nasza wspólnota poznawała zasady życia naszego patrona, m.in.: «mało mówić, dużo czynić» oraz «kto nie docenia modlitwy, nie wytrwa w pobożności». Teraz mogliśmy uczestniczyć we Mszy św. przy jego grobie i wspólnie odmówić Różaniec, z którą to modlitwą Święty nigdy się nie rozstawał” - pisał po powrocie z pielgrzymki animator Marcin Motłoch z Janowa. Niedługo później, w dniach 9-11 listopada 2008 r. odbyła się pielgrzymka do Diest w Belgii - rodzinnego miasta św. Jana Berchmansa, w którym przyszedł na świat 13 marca 1599 r. 6 lutego 2009 r. w Kolegium Ojców Jezuitów w Krakowie nastąpiło przekazanie relikwii św. Jana dla ministrantów i lektorów z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Janowie. Dzięki ofiarności Rodziców ks. Bogumiła Kowalskiego, a także pań: Zofii Bugaj i Alicji Siółko został zakupiony relikwiarz do przechowywania relikwii św. Jana Berchmansa. 28 lutego 2009 r., podczas comiesięcznej adoracji przed Najświętszym Sakramentem, ministranci i lektorzy zaśpiewali po raz pierwszy pieśń „Minęło 400 lat …” - o św. Janie Berchmansie, do której muzykę skomponował organista parafii janowskiej Zbigniew Rogóż.

Reklama

Gorzkowski Dom Świętego

1 listopada 2009 r. w Gorzkowie-Trzebniowie została powołana parafia pod wezwaniem św. Jana Berchmansa. Z bogatą, choć krótką historią kultu Świętego w naszej diecezji możemy dziś zapoznać się w miejscu szczególnym - w Domu św. Jana Berchmansa w Gorzkowie, ufundowanym przez Polonię kanadyjską (z Kanady ks. Bogumił Kowalski przywiózł także litanię do św. Jana Berchmansa) i otwartym w 2011 r. Miejsce to, istotnie szczególne i niezwykłe, sprawia, iż maleńka, licząca zaledwie 800 dusz, parafia jest coraz częściej odwiedzana przez pielgrzymki ministranckie przyjeżdżające do swego Patrona z różnych stron kraju. Drewniany domek, choć proporcjonalnie do parafii maleńki, gromadzi liczne pamiątki i dokumentację związaną z postacią i kultem św. Jana. Usytuowany tuż za świątynią w Gorzkowie, na pl. św. Jana Berchmansa, jest dumą Księdza Proboszcza i jego parafian.

2013-07-10 11:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Muskus: spojrzenie na kryzys Bożymi oczami jest początkiem drogi uzdrowienia

2020-08-08 12:35

[ TEMATY ]

pielgrzymka

- Czego szukamy? Wiary, która czyni cuda? Czy cudów, które mają wzbudzić w nas wiarę? – pytał bp Damian Muskus OFM pątników zdążających na Jasną Gorę w Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej. Jak podkreślał, czasem w pogoni za nadzwyczajnymi znakami „gubimy samego Jezusa, szukamy ich dla nich samych, nie dla Niego”.

W trzecim dniu pielgrzymki bp Muskus odwiedził pątników VI wspólnoty skawińsko-czernichowskiej i w Gorenicach, gdzie nocowali, odprawił dla nich Mszę św.

W homilii odwołał się do Ewangelii o wierze małej jak ziarnko gorczycy. Zauważył, że niepowodzenie uczniów Jezusa, którym nie udało się uzdrowić chłopca chorego na epilepsję, wynikało być może z faktu, że uwierzyli we własną sprawczość. Przeciwstawił im wiarę ojca cierpiącego dziecka, który doskonale wiedział, że nie potrafi i nie może pomóc swojemu dziecku.

- Podobnie jak ojciec z dzisiejszej Ewangelii, również i my przeżywamy trudne chwile, niekiedy nawet wielkie dramaty. Przeżywamy problemy w domach, niepewność w życiu zawodowym, choroby bliskich, grzechy, słabości i zniewolenia, dramaty osobiste i te, które dotykają naszych wspólnot czy społeczeństwa. Pomyślmy, w jaki sposób sobie z nimi radzimy? – zachęcał kaznodzieja.

Hierarcha wyróżnił trzy postawy wobec trudności: bierność, próby rozwiązywania problemów „po swojemu” oraz postawę ufności ewangelicznego ojca. - Czy nie warto w takich chwilach naśladować ojca z dzisiejszej ewangelii? Upaść na kolana i błagać o pomoc? – pytał.

- Nie tyle tu chodzi o zdjęcie z nas wszystkich ciężarów i rozwiązanie nurtujących nas problemów. Chodzi bardziej o to, by zaprosić Jezusa do tego, co w nas słabe i co przerasta nasze siły. Wystarczy oddać Mu to wszystko z wiarą, by doświadczyć pokoju serca i pewności, że On się nami opiekuje i nas strzeże. Spojrzenie na kryzys Bożymi oczami jest początkiem drogi uzdrowienia – wyjaśniał.

Na koniec zadał pielgrzymom pytanie, czego szukają: wiary, która czyni cuda, czy cudów, które mają wzbudzić w nas wiarę. - To ważne rozróżnienie, bo czasem w pogoni za nadzwyczajnymi znakami gubimy samego Jezusa, szukamy ich dla nich samych, nie dla Niego – ocenił.

Według bp. Muskusa to zdarza się w Kościele. - Modni rekolekcjoniści, wielkie spotkania, na których przeżywane są ogromne emocje, sensacyjne doniesienia o cudach, potrafią skutecznie przesłonić Jezusa, który jest wśród nas, stale obecny, bliski, cichy i łagodny – stwierdził.

Namawiał pątników, by przeżywaną w wyjątkowych warunkach narzuconych przez pandemię pielgrzymkę potraktować jako okazję, by szczerze odpowiedzieć sobie na to pytanie. - Być może dzięki temu, że jest nas mniej, łatwiej znajdziemy w sobie pokłady ciszy, która potrzebna jest, by spotkać się z Bogiem? Być może dzięki temu, że wielu pielgrzymuje tylko duchowo, można się skoncentrować na tym, co najważniejsze – na wierze maleńkiej jak ziarnko gorczycy, ale tak silnej, że przesunie wszelkie góry i wraz z Jezusem będzie w nas i wokół nas dokonywała rzeczy po ludzku niemożliwych – zaznaczył.

- Na każdym kilometrze drogi wołajcie w sercach z ufnością: „Panie, przymnóż nam wiary!”. Tego wam życzę i o to się modlę: dla was, dla siebie, dla Kościoła krakowskiego – zakończył krakowski biskup pomocniczy.

40. Piesza Pielgrzymka Krakowska z Wawelu na Jasną Górę odbywa się w dniach 6–11 sierpnia w intencji Ojca Świętego i Ojczyzny.

Ze względu na pandemię koronawirusa w tegorocznej pielgrzymce bierze udział mniej osób niż zazwyczaj - jest ich 1100 (idą w 9 wspólnotach).

CZYTAJ DALEJ

Do Kluczborka na jubileusz [40.PPW - dzień piąty]

2020-08-07 20:33

ks. Tomasz Płukarski

księża jubilaci

Tegoroczna Piesza Pielgrzymka Wrocławska ma swój jubileusz. Po raz 40-ty pątnicy z Wrocławia idą na Jasną Górę. Jednak nie ten jubileusz świętowano dziś w Kluczborku. Pielgrzymi dziś w sposób szczególny modlili się za ks. bpa Jacka Kicińskiego, ks. Jacka Tomaszewskiego i ks. Tomasza Czabatora, którzy obchodzili swoje 25-lecie kapłaństwa.

Bp Jacek przewodniczył Eucharystii i wygłosił słowo Boże. Jako pielgrzyma nie trzeba go przedstawiać. Obecność księdza biskupa Jacka na pielgrzymce to wielka łaska dla pątników, którzy mogą ramię w ramię iść ze swoim pasterzem.

Ks. Jacek Tomaszewski na Jasną Górę zmierza od wielu lat. Służy pielgrzymom jako medyk. Swoim uśmiechem i zdolnościami muzycznymi dzieli się zawsze z pielgrzymami.

Ks. Tomasz Czabator w tym roku prowadził grupę 4, ale przed laty wielokrotnie pielgrzymował na Jasną Górę.

Zanim jednak pielgrzymi dotarli do Kluczborka przeszli etap z Wierzbicy Górnej do Wołczyna:

GALERIA ZDJĘĆ nr 1

Drugi etap prowadził do bardzo gościnnych Smard Górnych:

Ostatni etap zakończył się w Kluczborku:

GALERIA ZDJĘĆ nr 2

Homilia ks. bpa Jacka Kicińskiego:

Apel Jasnogórski:

CZYTAJ DALEJ

Papież: radość bycia z Panem przyciąga i jest zaraźliwa

2020-08-08 14:46

[ TEMATY ]

Franciszek

papież Franciszek

Małe Siostry Franciszkanki od Najświętszego Serca

Grzegorz Gałązka

„Powinniśmy pozwolić Panu, aby zawsze był z nami zjednoczony. W ten sposób będzie nas przemieniał dzień po dniu, czyniąc nasze serca coraz bardziej podobnymi do swojego Serca” – tymi słowami Papież Franciszek zwrócił się w specjalnym przesłaniu do zgromadzenia Małych Sióstr Franciszkanek od Najświętszego Serca.

Dokładnie za rok będzie ono obchodziło 100-lecie śmierci swojej założycielki bł. Marii Margherity Caiani. To właśnie ona w 1902 roku dała początek temu zgromadzeniu. Dzisiaj siostry rozpoczęły rok jubileuszowy jej poświęcony. Pełnią posługę szczególnie na rzecz dzieci i młodzieży we Włoszech, Brazylii, Egipcie, na Sri Lance oraz w Betlejem.

Ojciec Święty w swoim przesłaniu zatrzymał się na znaczeniu nazwy zgromadzenia. Słowo: „Małe” zwraca uwagę na tajemnicę stylu życia zgromadzenia. Chodzi o „styl małości”. Siostry żyją w szkole św. Franciszka, aby bardziej naśladować Pana, który jako pierwszy stał się mały, wybierając tę drogę. To wąska i wymagająca ścieżka, ale jeśli podąża się nią na serio staje się bardzo owocna – podkreślił Papież. Nazwa zgromadzenia wyróżnia sie ponadto określeniem „Najświętsze Serce”, aby zakorzenić się u źródła Miłości Jezusa. Ona jest konkretna i wierna, wyraża się w bliskości poprzez gesty, które podnoszą oraz dają godność i zaufanie. Określenie „Najświętsze Serce” w nazwie zgromadzenia nie jest jedynie uzupełnieniem, ale mówi znacznie więcej, wskazuje na przynależność. Wyraża się ona przede wszystkim w modlitwie. Całe wasze życie jest wezwaniem, aby poprzez łaskę Ducha Świętego stać się modlitwą – zauważył Franciszek.

Ojciec Święty życzył siostrom, aby pobudzane przez Najświętsze Serce były matkami dla ludzi, których spotykają „od kołyski po grób”, jak mawiała założycielka. Zachęcał, aby głosiły z radością, że Pan patrzy na nas zawsze z miłosierdziem i ma miłosierne serce. Papież zwrócił uwagę, że charyzmat zgromadzenia ma również charakter „naprawczy”. „Poprzez wasze modlitwy i wasze małe gesty zasiewacie na polu świata ziarno miłości Boga, która wszystko czyni nowym. Ziarno, które wpada w ziemię nie robi hałasu. Te dzieła są w stanie uczynić świat piękniejszym, oświetlić go promieniem miłości Boga” – powiedział na zakończenie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję