Reklama

Wiadomości

Nie wierzę!

Taka myśl przyszła mi do głowy, gdy słuchałem ministra sprawiedliwości.

[ TEMATY ]

sędziowie

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adam Bodnar całkowicie poważnie, na konferencji prasowej, stojąc tuż obok premiera, podzielił sędziów na trzy grupy. Co prawda Konstytucja RP (art. 178) stanowi, że „sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom”, ale przecież rządzi nami ekipa, które działa „zgodnie z prawem tak, jak je rozumie”, więc skoro pan minister i stojący obok niego premier uważają, że oni, władza wykonawcza mogą dzielić sędziów według własnych kategorii, to jest to już prawo samo w sobie.

Cała konferencja byłaby nawet zabawna, gdyby nie była groźna. Otóż premier Tusk i minister Bodnar ogłosili, że oni Trybunału Konstytucyjnego nie uznają i mają na to uchwałę Sejmu. Co prawda uchwały nie są w Polsce źródłem prawa, ale przecież przyjęli ją politycy koalicji 13. grudnia, więc jest to coś ponad obowiązujące przepisy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspomniane trzy grupy sędziów zostały wybrane spośród tych sędziów, którzy zostali powołani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, czyli dokładnie tak jak każe art. 179 Konstytucji, ale że prezydentem od 2015 roku jest Andrzej Duda, którego ten rząd nie lubi, więc dlaczego mieliby respektować jego prerogatywy, czy wolę wyborców, którzy dali mu prezydencki mandat?

Reklama

Najciekawsza z wymienionych jest trzecia grupa sędziów. To ludzie, którzy „dostali awans od KRS mając nieprzepartą wolę awansowania w strukturze sądownictwa”. Dla takich ludzi minister Adam Bodnar przewiduje szansę na ratunek poprzez degradację. - W tym wypadku przewidujemy instytucję czynnego żalu. Jeśli złożą oświadczenie, że był to ich błąd życiowy, to wtedy dobrowolnie wracają do sądu, w którym wcześniej orzekali, ale w stosunku do nich nic się nie dzieje. Uznajemy, że są rozgrzeszeni. Tych osób może być około 900 – tłumaczył szef minister sprawiedliwości i nawet mu powieka nie drgnęła.

Instytucja czynnego żalu: Echo przeszłości

Zatrzymajmy się nad logiką takiego rozumowania, przyjmując stanowisko obecnej władzy. Przyjmuje ona, że obecna KRS działa nielegalnie, bo sędziów do KRS nie wybierają sędziowie, tylko politycy. Co prawda nie jest to zakazane w Konstytucji, a zmiana weszła w życie po legalnie przyjętej ustawie, która przeszła przez Sejm, Senat i Prezydenta, ale wiadomo, że to „duch praworządności” jest najważniejszy, a nie jakieś prawo. Jednak jeśli obóz rządzący uważa, że jakaś grupa sędziów sędziami nie jest, to nie może tego nie uznawać pod warunkiem „instytucji czynnego żalu”, bo to czy ja jestem lekarzem, czy nie – nie może być zależne od tego, czy żałuję dziś udawania medyka, czy nie. Chyba że ktoś zatrzymał się w czasie, a konkretnie w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

„Samokrytyka ( z rosyjskiego: Самокритика) to publiczne przyznanie się danej osoby do popełnionych lub przypisywanych jej błędów politycznych. Stanowiła samokrytyka ważny element rytuału politycznego w okresie stalinowskim, kiedy do składania samokrytyki poczuwali się bądź byli do niej zmuszani czołowi aparatczycy.” To fragment książki „Abecadła PRL-u” profesora Zdzisława Zblewskiego. Brzmi znajomo?

2024-09-06 22:53

Oceń: +17 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z palcami poradzą sobie łatwo, z pięścią gorzej

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Jeśli spojrzymy na wszystko to, co dzieje się w Polsce od grudnia zeszłego roku, można ulec złudzeniu, że ktoś tu nad niczym nie panuje.

Przejęcie mediów siłą, skok na prokuraturę, zamknięcie posłów, zwinięcie CPK, zrzeczenie się reparacji, kompromitacja przy okazji wizyty kanclerza Scholza, wejście do KRS, gospodarcze spadki, niespełnione obietnice, kuriozalna umowa z Ukrainą, porażka przy głosowaniu nad ustawą proaborcyjną, a teraz widowiskowa kompromitacja, czyli zatrzymanie pod dętymi zarzutami Marcina Romanowskiego, którego szybko musieli wypuścić, gdy okazało się, że prokuratorzy zrobili to, wiedząc (przynajmniej tak przekonuje minister sprawiedliwości Adam Bodnar), że polityk ma, jako członek Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy immunitet. Kompromitację ogłosili od wczoraj nie tylko przeciwnicy działań koalicji 13 grudnia, ale nawet część jej kibiców, z Romanem Giertychem na czele.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz, powstaniec, patriota. Powieszony przez Niemców na swojej własnej stule

W ciągu 63 dni Powstania Warszawskiego oprócz wielu żołnierzy i ludności cywilnej, wzięli w nim udział również duchowni, którzy stale towarzyszyli walczącym.

Zajmowali się organizowaniem Eucharystii i wspólnych modlitw, udzielali sakramentów, towarzyszyli poległym na ostatniej drodze, a niejednokrotnie oddawali własne życie w walce o wolność Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

U gorzowskich kapucynów trwa remont. Można dołożyć swoją cegiełkę

2026-09-23 13:40

[ TEMATY ]

Gorzów Wlkp.

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów

Karolina Krasowska

W Roku Świętego Franciszka warto wesprzeć to dzieło. Kapucyni obiecują modlitewną pamięć o wszystkich darczyńcach

W Roku Świętego Franciszka warto wesprzeć to dzieło. Kapucyni obiecują modlitewną pamięć o wszystkich darczyńcach

W Klasztorze przy parafii pw. św. Antoniego z Padwy i św. Stanisława Kostki w Gorzowie Wlkp., prowadzonej przez Zakon Braci Mniejszych Kapucynów trwa gruntowny remont. W Roku Świętego Franciszka z Asyżu można wspomóc to dzieło, dokładając swoją cegiełkę.

Obecnie prace są skupione na auli klasztoru, która będzie służyła parafianom i mieszkańcom miasta. W Roku Świętego Franciszka z Asyżu można wspomóc to dzieło, dokładając swoją cegiełkę. Zachęca do tego o. Waldemar Grubka OFMCap., gwardian klasztoru gorzowskiego Braci Kapucynów:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję