Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Cieszyn: bp senior Rakoczy odznaczony medalem „Primus in Agendo”

2018-03-25 09:29

rk / Cieszyn (KAI)

Archiwum

Na deskach Teatru im. Adama Mickiewicza w Cieszynie bp senior Tadeusz Rakoczy, który 30 marca kończy 80 lat, obchodził w sobotę jubileusz swoich urodzin. W przededniu 26. rocznicy mianowania duchownego biskupem bielsko-żywieckim hierarcha z rąk wicepremier Beaty Szydło przyjął medal „Primus in Agendo” – za zaangażowanie w działaniu na rzecz rodziny, polityki społecznej oraz ludzi pracy.

Uroczystość związana z jubileuszem byłego ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej rozpoczęła się po kolejnym przedstawieniu Misterium Męki Pańskiej, które obejrzał jubilat wraz z wiceprezes rady ministrów Beatą Szydło i zaproszonymi gośćmi. Jak wyjaśniła pomysłodawczyni teatralnego przedsięwzięcia, elżbietanka, s. Jadwiga Wyrozumska, wszyscy artyści zaangażowani w inscenizację traktują bp. Rakoczego jak prawdziwego duchowego ojca, chętnie i często goszczącego wśród publiczności.

„Dla nas jest najlepszym promotorem i opiekunem, którego życzliwość wskrzesza w nas energię do dalszego działania w tym dziele ewangelizacji” – dodała zakonnica, składając urodzinowe życzenia.

Jubilat zajął specjalne miejsce w fotelu umiejscowionym na środku sceny, wśród aktorów – dzieci, młodych i dorosłych, którzy wcielili się w postaci pasyjnego misterium, a także jasełek. „Życzenie składają ci ukochane przez ciebie jasełkowe owieczki, przywodzące na myśl twoją owczarnię, którą przez lata wiodłeś do Chrystusa” – dodała siostra, wręczając biskupowi statuetkę Matki Bożej z Ziemi Świętej.

Reklama

„Za szczególne zaangażowanie w działaniu na rzecz rodziny, polityki społecznej oraz ludzi pracy” z rąk przedstawicieli rządu biskup przyjął honorową odznakę „Primus in Agendo”(Pierwszy w działaniu). Odznaczenie zostało ustanowione rozporządzeniem Rady Ministrów z 7 lipca 2015 roku i jest przeznaczone dla osób, które wyróżniają się pracą społeczną oraz organizowaniem pomocy dla osób bezrobotnych i ludzi wymagających pomocy. Dekoracji dokonali wicepremier Beata Szydło i wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

Premier wyraziła wdzięczność biskupowi za jego wieloletnią pracę jako ordynariusz diecezji. „Młoda, ale jakże prężna diecezja może poszczycić się tak pięknymi owocami, jakie widzieliśmy dziś na tej scenie. Bóg zapłać za wszystko. Życzymy pomyślności wszelkiej, ale przede wszystkim błogosławieństwa Bożego!” – powiedziała Beata Szydło, a sekretarz stanu wręczył duchownemu pamiątkowe tablo ze streszczoną w postaci zdjęć historią życia oraz posługi kapłańskiej i biskupiej.

Wicepremier, dziękując artystom za ewangelizacyjny spektakl i składając publiczności teatralnej życzenia świąteczne, przypomniała, że rekolekcje, Wielki Post i Wielki Tydzień są m.in. po to, by odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytanie „o prawdę, dla której żyjemy”.

Bp Rakoczy w swym wystąpieniu przyznał, że inscenizację teatralną zobaczył z przyjemnością po raz kolejny. Określił spektakl jako wydarzenie kulturalno-religijne, wpisujące się w dzieło nowej ewangelizacji. Odnosząc się do jubileuszu swych urodzin, przywołał słowa z Kantyku Symeona – „Teraz Panie, pozwól odejść swojemu słudze w pokoju”.

„Tyle ludzkiej dobroci, tyle łaski Bożej. Jak nie dziękować za to wszystko. Z wdzięcznym sercem staję przed Bogiem i obejmuję wszystkich, którzy od pierwszych chwil aż po dzień dzisiejszy, przez serdeczną przyjaźń i codzienną troskę, nadawali kształt mojemu człowieczeństwu i kapłaństwu” – powiedział i przyznał, że nigdy się nie czuł przygotowany, by pełnić wyznaczoną przez Jana Pawła II funkcję.

„Wysoko cenię sobie waszą duchową bliskość. Życzenia zachowuję w sercu jako cenny dar i duchowe wsparcie na przyszłość. W ręce Twoje, Panie powierzam życie moje! Jezu, ufam Tobie!” – dodał wzruszony.

Życzenia biskupowi złożyli na scenie także: poseł do Parlamentu Europejskiego, Jadwiga Wiśniewska, senator RP, Andrzej Kamiński, wicewojewoda Śląski, Jan Chrząszcz, starosta cieszyński, Janusz Król, burmistrz Cieszyna, Ryszard Macura oraz przedstawiciele rady miasta.

Uroczystość zakończyło pamiątkowe zdjęcie z całym zespołem teatralnym.

Tadeusz Rakoczy urodził się w 1938 roku w Gilowicach koło Żywca. Po ukończeniu miejscowej szkoły podstawowej oraz liceum ogólnokształcącego w Żywcu przez rok pracował w Bielskim Przemysłowym Zjednoczeniu Budowlanym. Wstąpił wkrótce do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Był wikariuszem w parafii Ofiarowania NMP w Wadowicach. W 1967 roku został prefektem seminarium. Studiował na Uniwersytecie Gregoriańskim i w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, gdzie uzyskał tytuł licencjata w dziedzinie nauk biblijnych.

Był duszpasterzem jednej z włoskich parafii oraz pracował jako duchowy przewodnik polskich środowisk emigracyjnych we Francji. Od 1979 roku wraz z ks. Józefem Kowalczykiem, przyszłym nuncjuszem apostolskim w Polsce, organizował polską sekcję Sekretariatu Stanu.

25 marca 1992 roku Jan Paweł II mianował ks. prałata Rakoczego biskupem ordynariuszem diecezji bielsko-żywieckiej. 26 kwietnia 1992 roku, w Bazylice św. Piotra w Watykanie papież Jan Paweł II udzielił mu święceń biskupich.

Uroczysty ingres hierarchy do katedry pw. św. Mikołaja w Bielsku-Białej odbył się 9 maja 1992 roku, natomiast do konkatedry w Żywcu – 30 maja 1992 roku.

Jego zawołaniem biskupim są słowa z Listu do Efezjan: In aedificationem Corporis Christi – Ku budowaniu Ciała Chrystusowego (por. 4, 13).

Tagi:
bp Tadeusz Rakoczy odznaczenia

Dziękujemy za dar krwi

2018-12-05 11:10

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2018, str. II

Podczas Dni Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju odbyło się spotkanie mające na celu uhonorowanie wszystkich krwiodawców z powiatu biłgorajskiego

Joanna Ferens
Odznaczenie odebrał również zasłużony dawca krwi, komendant biłgorajskiej Policji Marek Jamroz

Tegoroczne święto zorganizowane zostało 22 listopada. Było ono tym bardziej uroczyste, gdyż obchodzimy jubileusz 60-lecia działalności Honorowego Krwiodawstwa PCK w Polsce. Rok 1958 był także początkiem zorganizowania działalności honorowego krwiodawstwa w Biłgoraju. To dzięki staraniom władz PCK została utworzona stacja poboru krwi, a jej pierwszym kierownikiem został dr Jerzy Turczański. Z kolejnymi latami powstały kluby zrzeszające honorowych dawców krwi, a Polski Czerwony Krzyż, mimo wielu transferów oraz zmian ustrojowych i gospodarczych w kraju, w dalszym ciągu zajmuje się działalnością promującą honorowe krwiodawstwo, współpracując z Lubelskim Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Z tej okazji słowa uznania i podziękowania do wszystkich zaangażowanych w to dzieło skierował Roman Skubis, prezes Koła HDK przy PCK w Biłgoraju. – Wspólnie z koordynatorami od 2007 r. zaczęliśmy organizować dodatkowe akcje poboru krwi w Łukowej, Soli, Bidaczowie, a w ostatnich latach w Korchowie, Aleksandrowie, Potoku Górnym, Frampolu i Majdanie Starym. W 2018 r., podczas 31 otwartych akcji poboru krwi zorganizowanych w naszym biłgorajskim regionie, pobrano blisko 1200 donacji, co daje 540 litrów krwi. Słowa podziękowania składamy inicjatorom i organizatorom wszystkich akcji na terenie powiatu biłgorajskiego czy comiesięcznych akcji odbywających się w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju – mówił prezes Skubis.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Godzina Łaski 8 grudnia godz. 12.00-13.00

2014-12-02 14:50

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 16-17

Niewielu w Polsce słyszało o objawieniach Matki Bożej w Montichiari-Fontanelle, choć przyjęło się już w licznych parafiach nabożeństwo zwane Godziną Łaski. Przypada ono w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia od godziny 12 do 13. U jego początków są właśnie objawienia Matki Bożej Róży Duchownej we włoskim Montichiari

Monika Książek
Figura Matki Bożej Niepokalanej w Krościenku

O niewielkim miasteczku w północnej Italii, u podnóża Alp, 20 km od Brescii, zrobiło się głośno tuż po II wojnie światowej. Wówczas to, w roku 1946, najpierw w Montichiari, a potem - w następnych latach - w położonej nieco na uboczu dzielnicy Fontanelle Matka Boża wielokrotnie ukazała się Pierinie Gilli, pielęgniarce z miejscowego szpitala. Dzięki tym objawieniom miasteczko zupełnie zmieniło swój charakter, m.in. w górującym nad okolicą starym zamku, zwanym obecnie Zamkiem Maryi, ulokowano ośrodek dla ludzi chorych i starych, natomiast przy źródle w Fontanelle - według życzenia Maryi - powstał ogromny ośrodek leczniczy z basenami z leczącą wodą z poświęconego przez Najświętszą Pannę źródła.

Pierina Gilli

Powiernicą Matki Bożej - jak wspomniałem - była Pierina Gilli, urodzona 3 sierpnia 1911 r. w wiosce San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła ona z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Sytuacja materialna rodziny poprawiła się, kiedy jej matka, Rosa, wyszła powtórnie za mąż, i Pierina mogła wrócić do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach - jak wspominała - śpiewała Litanię loretańską do Matki Bożej, by powstrzymać jego agresję.

W wieku 18 lat podjęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Przekonana od dzieciństwa o opiece Matki Bożej, pragnęła wstąpić do zakonu, jednak z powodu słabego zdrowia i braku posagu nie została przyjęta. Nie załamując się, oddała Maryi swoje życie. Postanowiła równocześnie praktykować uczynki miłosierdzia i pokuty. Pod wpływem duchowych natchnień złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Celem wybranej przez nią drogi było uświęcenie własne, a także ofiarowanie praktyk pokutnych oraz cierpień za przeżywających trudności kapłanów oraz osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32. roku życia. Choć została przyjęta do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia, nie złożyła ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Objawienia Róży Duchownej

Pierwsze objawienie Pierina przeżyła 24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu. Ujrzała płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę Maryi zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja nazwała siebie Różą Duchowną. Głównym przesłaniem była prośba o szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej w intencji uświęcenia dusz konsekrowanych. Kiedy Pierina opowiedziała o tym widzeniu swojemu spowiednikowi, nie znalazła zrozumienia, co więcej - nakazał jej milczenie.

Podczas kolejnych widzeń i mistycznych ekstaz Pierina widziała Matkę Bożą w różnych miejscach: w domowym oratorium, w szpitalnej sali, w domowej kaplicy, w kościołach... Świadkami tych objawień były setki osób. W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes - nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie - pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu - nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré. Już bodaj z tego wynika, że przesłania Maryi w Montichiari okazały się bardzo kościelne, a tym samym uniwersalne, stąd też figury Matki Bożej Róży Duchownej zaczęto wkrótce stawiać w wielu kościołach na całym świecie.

Fenomenem tych objawień jest wspomniana Godzina Łaski: 60 minut między godz. 12.00 a 13.00 w dniu 8 grudnia, czyli w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Oto Jej słowa: „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Słowo Kościoła

Objawienia z Montichiari przez wiele lat nie były zatwierdzone przez Kościół, mimo że potwierdziły je cuda uzdrowień, zjawiska świetlne i słoneczne oglądane wielokrotnie w Montichiari, a nawet to, że papież Paweł VI miał na swoim biurku statuę pielgrzymującej Madonny Róży Duchownej.

Biskup Brescii Giacinto Tredici, który ostatecznie musiał wydać werdykt o prawdziwości objawień, nie będąc im przeciwny, sugerował Pierinie Gilli życie w ukryciu. Ta pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała w skromnym domku przy franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, gdzie spotykała się z pielgrzymami w swojej niedużej kaplicy. Aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie. Poświęciła się modlitwie i pokucie, jednak nigdy nie przywdziała habitu zakonnego. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r., nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Kolejny biskup Brescii, Giulio Sanguinetti, widząc, jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari. Przesłał także list do dwóch stowarzyszeń, które spontanicznie zajmowały się miejscami kultu w Fontanelle. Poinformował je o mianowaniu „kapłana, który ma zająć się sprawą kultu, w osobie Pierino Bosellego, dyrektora diecezjalnego wydziału do spraw liturgii”. Wkrótce w Montichiari powstało nowe stowarzyszenie, utworzone z dwóch dotychczasowych, zatwierdzone przez biskupa i przez proboszcza Montichiari ks. Franco Bertoniego. Jego celem jest szerzenie pobożności do Matki Bożej w Fontanelle. To nowe stowarzyszenie nazywa się Róża Duchowna - Fontanelle.

Uznanie objawień Róży Duchownej wpłynęło na jeszcze liczniejsze fundowanie świątyń pod tym wezwaniem, powstały nowe ruchy religijne; także wiele osób, które odwiedzają i poznają Montichiari, odkrywa powołanie kapłańskie lub zakonne. Chociaż więc objawienia w Montichiari-Fontanelle nie wniosły szczególnie wiele nowego czy to do teologii, czy do pobożności maryjnej, to należałoby napisać, że Bóg zawsze wybiera sobie tylko znany i właściwy moment na swoje przesłanie do Kościoła i świata. Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnowione archiwa krakowskiej Kurii

2018-12-10 20:55

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Zapis działalności Kościoła w XVI i XVII wieku to także zapis dziejów polskiego narodu i polskiej państwowości. – mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas prezentacji cennych rękopisów ze zbiorów Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie

Metropolita krakowski oraz Archiwum Kurii Metropolitalnej z dyrektorem ks. prof. Jackiem Urbanem zaprezentowali zabytkowe archiwalia, które zostały poddane konserwacji w 2018 roku. Jest to kontynuacja konserwacji podstawowego zasobu Archiwum, czyli kolejnej partii tzw. Akt Officialiów i Episcopaliów Archidiecezji Krakowskiej. Akta te szczegółowo dokumentują funkcjonowanie diecezji i działalność biskupów krakowskich na przestrzeni czterech wieków (XV-XVIII w.)

Ks. prof. Jacek Urban zaznaczył, że konserwacja, obok gromadzenia, opracowania i udostępniania, jest jedną z podstawowych form działalności archiwum. Dodał, że dokumenty należały do zbioru starej Diecezji Krakowskiej, z której w XIX i XX wieku wyrosło 10 nowych diecezji.

– Jeżeli w Polsce mamy 41 diecezji, a nasz zbiór dotyczy 11 z nich, to znaczy, że dotyczy on czwartej części Kościoła w Polsce. Nawet geografia uświadamia nam, jak jest to ważna część historii i dziedzictwa w Polsce.

Arcybiskup podziękował wszystkim, którzy pośrednio i bezpośrednio przyczynili się do tego, że dokumenty sprzed wieków powróciły do dawnego blasku i wskazał na silny związek pomiędzy polską tożsamością narodową a chrześcijaństwem.

– Dokumenty stanowią bardzo ważny zapis działalności Kościoła sprzed kilku wieków i to z czasów świetności Rzeczypospolitej. Zdajemy sobie sprawę, że w tamtych realiach działalność Kościoła była bardzo głęboko związana z całą rzeczywistością państwa i kultury polskiej. Trudno było te rzeczy od siebie oddzielić, mając na uwadze, że dla wszystkich było widoczne przedłużenie tego, co zaczęło się w 966 roku wraz z chrztem Mieszka I – na ziemie polskie wkroczyło chrześcijaństwo. Był to również początek dziejów narodu polskiego i jego państwowości.

Konserwatorów czekają jeszcze trzy lata pracy, która, jak zauważa Ewa Pietrzak, w dalszym ciągu jest fascynująca i inspiruje. Po wykonaniu prac konserwatorskich, dokumenty zostaną zdigitalizowane. To jedna z ostatnich okazji, by je podziwiać, ponieważ w przyszłości nie będą udostępniane czytelnikom w formie fizycznej tylko elektronicznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem