Reklama

Radość z posługiwania

2018-08-08 10:23

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 32/2018, str. IV

Monika Jaworska
Modlitwa wspólnoty nad Księdzem Opiekunem

Spotykają się na modlitwie raz w miesiącu w małych grupach, ale i w dużej grupie – raz w tygodniu. Odnowa w Duchu Świętym Wspólnota „Radość” przy parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie działa już od 35 lat. Chwalą Boga modlitwą i świadectwem swojego życia

Nasza wspólnota zrodziła się na początku lat 80. ubiegłego wieku, kiedy studenci Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie doświadczyli poruszenia serca przez Ducha Świętego. To był początek katolickiej Odnowy w Duchu Świętym, grupy „Radość” w Cieszynie – mówią członkowie wspólnoty z liderem Krzysztofem Ochmanem na czele. Posługę opiekuna – moderatora grupy pełni obecnie ks. Krzysztof Walczak. – Człowiek, który bardzo kocha Pana Jezusa, jest w stanie Mu dużo ofiarować i jest wdzięczny za to wszystko, co Jezus dla niego robi. To widać w tej wspólnocie: członkowie żyją z Chrystusem i są wdzięczni Bogu za to, co robi dla nich – mówi ks. Krzysztof Walczak.

Jak zaznaczają jej członkowie, grupa „Radość” działająca przy parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie liczy ok. 50 osób z parafii znajdujących się na terenie miasta. – Jesteśmy jedną z kilkudziesięciu grup działających w tej diecezji oraz kilkuset na obszarze Polski. Nasza wspólnota bezpośrednio koordynowana jest przez moderatora odpowiedzialnego za rejon diecezji bielsko-żywieckiej – ks. Romana Berke – obecnie proboszcza w Górkach Wielkich. Staramy się w jedności z Kościołem katolickim realizować cele ruchu Odnowy w Duchu Świętym. Głównym obszarem naszego działania jest modlitwa wspólnotowa. Oprócz niej służymy także w konkretnych dziedzinach życia naszej parafii i miasta, np. posługujemy w hospicjum, szpitalach, spotykamy się z więźniami, włączamy się w organizację festynów parafialnych, imprez ewangelizacyjnych czy też akcji charytatywnych.

Doświadczenie wspólnoty

Członkowie „Radości” mówią, czym jest dla nich ta wspólnota. – Koleżanka z lat szkolnych mnie zachęciła, by przyjść i tak już jestem w grupie od 1990 r. Ta wspólnota daje mi radość posługiwania, ale jest przede wszystkim wspólną drogą z innymi ludźmi do Boga. Spotykamy się raz w tygodniu w towarzystwie osób, które podobnie myślą, mają te same wartości. Czasem jest trudno np. w pracy świadczyć o Bogu, a tu mogę całą sobą dzielić się radością bycia z Panem. We wspólnocie znalazłam męża i przyjaciół – uśmiecha się Aleksandra Dróżdż – koordynator grup odnowy w diecezji bielsko-żywieckiej i animatorka grupy.

Reklama

– Jestem we wspólnocie 5 lat. Tutaj zaczęła się moja bliższa relacja z Panem Bogiem. Doświadczyłam Jego wielkiej miłości w momencie, gdy po śmierci męża cała w bólu przylgnęłam do Jezusa – dzięki mądremu wsparciu osób ze wspólnoty, które podprowadziły mnie do Niego. Dziś widzę tego owoce. Moja radość wypływa z serca, w którym zrobiłam miejsce dla Boga. On stał się moją pomocą i siłą. Uzdalnia mnie do służby, dawania świadectwa i pocieszania innych, podobnie cierpiących. Dziś wiem, że Pan w tych trudnych momentach równie mocno kocha osobę, którą zabiera, i tych, którzy zostają – podkreśla p. Urszula.

P. Markowi utkwił w pamięci ten moment, gdy Ula powiedziała o doświadczeniu pocieszenia. – Ta wspólnota bardzo dużo dała mojej śp. żonie. Była dla żony dużym wsparciem – zaznacza p. Marek. Także dla Ani świadectwo Uli było wymowne. – Jestem w „Radości” 2 lata. Usłyszałam świadectwo Uli o Bogu, który jej pomaga we wszystkim. Postanowiłam przyjść i zobaczyć, jak wyglądają takie spotkania – mówi p. Ania. – Pan Bóg mnie tutaj przyprowadził i doświadczam głęboko – w środku – Jego obecności, radości. W życiu codziennym mam więcej pokoju dzięki relacji z Bogiem. On ciągle nas przemienia, przychodzi, daje siebie i to, co potrzebujemy – dopowiada p. Honorata.

– Dla nas ważne jest to, że zawsze możemy się razem pomodlić, możemy się dzielić świadectwami własnego życia. Spotkania dają dużo umocnienia wewnętrznego. Doświadczamy obecności Pana Jezusa, który nas prowadzi – podkreślają panie Ela i Marcela. P. Stanisław – koordynator muzyczny – jest już 18 lat we wspólnocie. – Cieszę się, że mogę posługiwać muzycznie na chwałę Bożą, dzielić się w ten sposób talentami z innymi ludźmi – podkreśla p. Stanisław.

Małe grupy

Wspólnota, oprócz cotygodniowych poniedziałkowych spotkań w salce Jana Pawła II w Cieszynie, gromadzi się w mniejszych grupach na comiesięcznych spotkaniach w domu któregoś z członków. Modlą się, oddają chwałę Bogu, czytają Pismo Święte, dzielą się świadectwami i rozmawiają o codzienności. – Pan Bóg nade mną czuwa i opiekuje się. Pamiętam sytuację, gdy jechałam wieczorem samochodem, padało, wtedy wyjątkowo źle widziałam drogę, co mi się normalnie nie zdarza, a samochody cały czas jechały z naprzeciwka. Miałam wrażenie, że nie dojadę. Prosiłam Pana Boga i Anioła Stróża, by pomogli mi przyjechać do domu. I tak się stało – mówi w świadectwie p. Dorota. P. Danuta wspomina, że 2 lata temu dostała różaniec od o. Jordana OFM. Po pewnym czasie postanowiła modlić się nowenną pompejańską. – Matka Boża pomaga mi bardzo i tym, za których się modlę – mówi p. Danuta.

Dla Ewy i Wacława ważnym doświadczeniem było Seminarium Odnowy w Duchu Świętym. – Jestem we wspólnocie od 1988 r. Dla mnie za każdym razem dużym przeżyciem jest Seminarium Odnowy w Duchu Świętym, które prowadzi do wylania Ducha Świętego i umocnienia się w Nim – mówi p. Ewa. – Ja jestem we wspólnocie od 1993 r. Po doświadczeniu wylania Ducha Świętego On prowadzi moje życie. Bóg Trójjedyny pomaga mi w życiu, wyprowadza mnie z trudnych sytuacji, daje ochronę i umacnia w wierze. To, czego doświadczyłem, mówię innym osobom po to, aby na świecie było więcej dobra, miłości i radości – zaznacza p. Wacław.

W sierpniu wspólnota weźmie udział w rekolekcjach diecezjalnych w Brennej w ośrodku rekolekcyjnym.

Tagi:
Odnowa w Duchu Świętym

Reklama

Srebrny jubileusz Odnowy w Duchu Świętym w Strzegomiu

2018-11-14 11:43

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 46/2018, str. III

Ruch Odnowy w Duchu Świętym „Arka” w Strzegomiu ma już 25 lat. Srebrny jubileusz członkowie ruchu uczcili udziałem we Mszy św. w bazylice strzegomskiej pod przewodnictwem biskupa pomocniczego diecezji świdnickiej Adama Bałabucha

Krystyna Smerd
Uroczystości w strzegomskiej parafii przewodniczył bp Adam Bałabuch

Przy ołtarzu wraz z Księdzem Biskupem do sprawowania uroczystej Eucharystii, która miała miejsce 14 października, przystąpili: proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła ks. Marek Babuśka, proboszcz parafii pw. Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej ks. Marek Żmuda oraz ks. wikariusz Kamil Pawlik.

– Odnowa w Duchu Świętym, która powstała w Strzegomiu, ma piękną kartę w historii naszej miejscowości, sięgającą już 25 lat – mówił, witając Księdza Biskupa, ks. proboszcz Marek Babuśka. – Zgodę na prowadzenie działalności ruchu Odnowy w parafii dał przed ćwierćwieczem tutejszej wspólnocie parafialnej proboszcz ówczesnej jedynej jeszcze w mieście parafii ks. prał. Stanisław Siwiec. I była to decyzja słuszna, za którą dzisiaj, wspominając zmarłego księdza prałata, podziękujemy Panu Bogu – zauważył ks. proboszcz Babuśka. Podkreślił, że obchody jubileuszu przypadają w szczególnym czasie obchodzonego w 2018 r. w całym Kościele Roku Ducha Świętego, co ma swoją głęboką religijną wymowę.

Biskupa Adama Bałabucha uroczyście przywitała w Strzegomiu delegacja wspólnoty Ruchu Odnowy w Duchu Świętym na czele z liderką ruchu Agnieszką Lesiów. – Jubileusz 25-lecia istnienia naszej wspólnoty jest wielkim świętem dla całego miasta, gdyż do tej wspólnoty należą osoby z obu parafii – mówiła. – Przez tę wspólnotę Duch Święty dotknął wiele strzegomskich serc, przemieniając i czyniąc orędownikami Dobrej Nowiny. Od 25 lat staramy się być posłuszni natchnieniu Ducha Świętego, który rozwija w nas miłość do Boga Ojca i Matki, którą jest Kościół święty. Pragniemy, abyś się modlił z nami za całą naszą wspólnotę; za tych, którzy w niej byli, są i będą oraz za tych, którzy odeszli już do wieczności. Proś dla każdego z nas o Ducha Świętego, który niech nas natchnie, odnawia nasze oblicze, naszej wspólnoty, naszego miasta, parafii i rodzin – podkreśliła.

Uroczystemu nabożeństwu towarzyszył śpiew młodzieżowego chóru i licznych wiernych ze wspólnoty Odnowa w Duchu Świętym, który działa na rzecz ewangelizacji.

– Jestem tutaj z wielką radością wśród ludzi, z których serc płynie wdzięczność za wielkie dzieła i wielkie dobro, które się tutaj dokonało w strzegomskiej Odnowie w Duchu Świętym – i dziękuję wszystkim, którzy tę wspólnotę tworzyli, tworzą i w czym mam ufność… będą ją dalej tworzyć – podkreślił w powitaniu Ksiądz Biskup.

W homilii mówił o sile Słowa Bożego. – To Słowo Boże odgrywa wielką rolę w naszym życiu, dlatego powinniśmy dokładać wielkiego starania, by stawać się jego pilnymi słuchaczami. Ksiądz Biskup podkreślił, że jest to Boskie słowo spisane w Ewangeliach i całym Piśmie Świętym, oczywiście wyjątkowe, ale pamiętajmy, że duże znaczenie mają dla nas w życiu codziennym także nasze zwyczajne ludzkie słowa; sposób, w jaki je wypowiadamy. Nasze słowa miłości, przebaczenia, akceptacji rodzą w sercu naszym czy też sercach naszych bliskich dobre uczucia. Natomiast słowa złe i wypowiedziane do drugiego człowieka w złości powodują w jego sercu smutek, a często i łzy, dlatego powinniśmy liczyć się zawsze ze słowem, które wypowiadamy. A skoro nasze ludzkie słowo ma takie znaczenie i tak mocno może oddziaływać na drugiego człowieka, to, co dopiero powiedzieć o Słowie Bożym, które jest darem Pana Boga dla nas. Ileż przykładów mamy w Ewangelii, że Słowo Boże ma swoją moc. Ono ma moc uzdrawiania naszej duszy, wpływa też na całego człowieka. Korzystajmy z tych słów, z tego Bożego nauczania kierowanego do nas w Piśmie Świętym i Ewangeliach i dzielmy się nim w naszych rodzinach i wśród bliskich – zachęcał w homilii bp Bałabuch.

Po Mszy św. w bazylice miał miejsce koncert uwielbienia, którego z radością wysłuchali razem z członkami wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym Ksiądz Biskup oraz obaj proboszczowie. Na zakończenie uroczystości w dowód wdzięczności za zgodę na zawiązanie się w Strzegomiu ruchu Odnowy zaniesiono zapalony znicz na grób ks. prał. Stanisława Siwca, którego miejsce wiecznego spoczynku znajduje się przy bazylice. Następnie członkowie wspólnoty świętowali swój jubileusz agapą w świetlicy parafialnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież nie przyjął dymisji kard. Barbarina

2019-03-19 17:09

pb (KAI) / Watykan

Papież Franciszek nie przyjął dymisji złożonej 18 marca przez kard. Philippe’a Barbarina. Poinformował o tym tymczasowy dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti. Arcybiskup Lyonu i prymas Galii został 7 marca skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji. Jego adwokaci złożyli apelację od wyroku.

Grzegorz Gałązka

Gisotti dodał, że „świadom trudności, jakie obecnie przeżywa archidiecezja [lyońska - KAI], Ojciec Święty nie przyjął jego dymisji, ale pozostawił kard. Barbarinowi swobodę w podjęciu decyzji jak najlepszej dla diecezji”. Prymas Galii „postanowił na pewien czas usunąć się i poprosić ks. Yves’a Baumgartena, wikariusza generalnego, o podjęcie się kierowania diecezją”.

Jednocześnie Gisotti potwierdził bliskość Stolicy Apostolskiej „wobec ofiar wykorzystywania, wiernych archidiecezji liońskiej i całego Kościoła we Francji, którzy przeżywają szczególnie bolesną chwilę”.

Oskarżycielami kardynała było 10 ofiar ks. Bernarda Preynata, który dopuścił się przestępczych czynów w latach 1986-91. Pracując w parafii w Sainte-Foy-lès-Lyon, miał obmacywać małoletnich skautów i zmuszać ich do seksu oralnego.

Zdając sobie sprawę z bardzo poważnych oskarżeń kierowanych pod adresem tego duchownego, kard. Barbarin od początku przypominał, że w okresie, gdy doszło do tych czynów, nie był arcybiskupem Lyonu (został nim w 2002 r.) i nie krył żadnego przypadku pedofilii.

Dopiero w 2007/2008 został poinformowany o przeszłości kapłana, którego działaniami sprzed 1991 r. zajmowali się jego trzej poprzednicy. Przekonany, że „duchowny zerwał ze swą przeszłością”, kard. Barbarin potwierdził ks. Preynata w funkcji, jaką pełnił z nominacji poprzednich arcybiskupów Lyonu. Dopiero dzięki stowarzyszeniu ofiar „La Parole libérée” hierarcha uświadomił sobie, że zarzucane duchownemu czyny są „poważniejsze niż wydawało się w 2007/2008 roku”. Jednak „żaden fakt, o którym wiemy, nie jest późniejszy niż z 1991 roku”.

W 2014 r. kardynał po raz pierwszy otrzymał bezpośrednie świadectwo jednej z ofiar i - po zasięgnięciu opinii Kongregacji Nauki Wiary - w 2015 r. zawiesił duchownego w obowiązkach proboszcza. Stało się to jeszcze, zanim jedna z ofiar molestowania złożyła doniesienie do prokuratury, do czego zresztą zachęcał sam prymas Galii.

Choć pierwsze dochodzenie zakończyło się 1 sierpnia 2016 r. jego umorzeniem bez nadawania sprawie dalszego biegu, to jednocześnie prowadzono drugie śledztwo z powodu doniesienia złożonego w lutym ub.r. przez „urzędnika wysokiego szczebla” z ministerstwa spraw wewnętrznych. Zakończyło się ono w grudniu 2016 r. Kard. Barbarin wyraził wówczas radość z faktu, że wymiar sprawiedliwości „wprowadził nieco prawdy i pokoju po zażartych i niekiedy oszczerczych polemikach”.

Ponowne umorzenie dochodzenia przez prokuraturę nie zakończyło jednak sprawy. Po niepomyślnej dla siebie decyzji z sierpnia 2016 r., w maja 2017 r. stowarzyszenie „La Parole libérée” skierowało ją bowiem do sądu poprawczego w Lyonie [sądzącego wykroczenia, a nie przestępstwa - KAI]. Archidiecezja wyraziła wówczas ubolewanie z powodu „zawziętości, która obrała niewłaściwy cel” i że „przedłożono nowe kroki prawne nad dialog, który kilkakrotnie proponowały władze diecezjalne”.

7 marca prymas Galii został przez sąd uznany winnym i skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu. Zarówno adwokaci kardynała, jak i prokuratura w Lyonie, która nie domagała się dla niego żadnej kary, złożyli apelację od wyroku. Według agencji AFP, wyrokiem skazującym były zaskoczone nawet ofiary ks. Preynata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Peregrynacja obrazu św. Józefa w Żarach

2019-03-19 22:45

Kamil Krasowski

18 i 19 marca obraz św. Józefa z sanktuarium w Kaliszu nawiedził parafię św. Józefa w Żarach. Pierwszego dnia odbyły się tam Msza św. odpustowa ku czci św. Józefa Oblubieńca, a po niej spotkanie ewangelizacyjno - modlitewne dla mężczyzn w kościele.

facebook/Parafia św. Józefa w Żarach
Blok ewangelizacyjno-modlitewny "Milczeć, walczyć, kochać" w kościele św. Józefa w Żarach
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Żarach. Blok ewangelizacyjno-modlitewny
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem